Kategoria: Anime & Manga, Japonia | Tagi: ,

Seriale anime jesień 2018, które polecam.


Data publikacji: 15 września 2018     Autor:

1Shares

anime jesień 2018 recenzjeanime jesień 2018

Połowa września, sezon jesienny się zbliża, pora więc na kolejne podsumowanie sezonu. Przed wami moje propozycje anime jesień 2018.

Na samym początku, jak zwykle krótkie podsumowanie poprzedniego sezonu. Polecam zapoznać się z zalinkowanym wpisem, gdyż tutaj wymienię w wielkim skrócie tylko kilka najlepszych z najlepszych serii.

  • Island – jak to zwykle bywa wersja oryginalna jest o wiele lepsza, dwanaście odcinków to trochę zbyt mało, aby porządnie oddać wszystkie wydarzenia zawarte w źródle, jednak dla mnie to wciąż kawał dobrego materiału i zdecydowanie mój faworyt poprzedniego sezonu. Jeśli uwielbiasz klimat małych nadmorskich miejscowości – szczególnie tych, skrywających tajemnice i wszystko to oprawione naprawdę piękną oprawą wizualną – nie ma się nad czym zastanawiać.
  • Harukana Receive – dość relaksująca seria sportowa z piękną kreską, przyjemnym klimatem nadmorskiego miasteczka, plażą, słońcem i pięknymi dziewczynami rywalizującymi w turniejach siatkówki plażowej. Trzeba dalej przekonywać? 🙂
  • Happy Sugar Life – naprawdę udana adaptacja mangi o tym samym tytule łączącej takie gatunki jak thriller, slice of life i dramat.
  • Hanebado! – kolejna seria sportowa przedstawiająca losy pewnego szkolnego klubu badmintona, tym razem bardziej nastawiona na dramat. Dodatkowo studio LIDENFILMS zrobiło fenomenalną robotę przy animacji i ogólnej jakości rysunku.
  • Shoujo☆Kageki Revue Starlight – połączenie dobrego slice of life, komedii i dramatu z elementami musicalu. Za animację odpowiada studio Kinema Citrus, więc doznania wizualne najwyżej klasy są zapewnionione.
  • Asobi Asobase – z pozoru CGDCT, w rzeczywistości nic nie jest takie słodkie jak mogłoby się wydawać. Absurd poganiany jest jeszcze większym absurdem, a wszytko to potrafi rozbawić do łez.

Rozczarowanie sezonu?

W zasadzie nic, w czym pokładałem nadzieje mnie nie zawiodło.

Wstępne oczekiwania dla sezonu anime jesień 2018

Chciałbym zaznaczyć, że wpis ten będzie uzupełniany w miarę premier pierwszych odcinków. Standardowo będą dostępne opisy, moja opinia oraz zrzuty ekranu, więc polecam zaglądać tu częściej. PV (preview video/trailery) znajdują się na liście pod następnym nagłówkiem. Przypominam o nowej sekcji – najlepszych według mnie bohaterów oraz utworów z OP i ED (zostanie uzupełniona pod koniec sezonu).

Irozuku Sekai no Ashita karaP.A. Works – w zasadzie mnie więcej nie potrzeba. PV Prezentuje się wyśmienicie. Zdecydowanie najbardziej wyczekiwana przeze mnie seria w tym sezonie. Toaru Majutsu no Index III – nie ukrywam – o wiele bardziej bym się ucieszył z trzeciego sezonu Toaru Kagaku no Railgun, aczkolwiek jeśli Index dostaje trzeci sezon, to domyślam się, iż Railgun będzie następny w kolejności (tak było do tej pory i taką mam nadzieję). Za sterami produkcji ponownie J.C. Staff. Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai – tutaj niech was plakat nie zmyli. Co prawda czytałem (wciąż czytam) mangę, nie light novel, ale historia jest intrygująca i warto dać szansę temu anime. Animacją zajmuje się studio CloverWorks – jest to ich druga samodzielna produkcja. Wcześniej pomagali przy Darling in The Franxx i Slow Start oraz zajęli się adaptacją gry Persona 5 (której nie oglądałem, gdyż właśnie kończę grę – swoją drogą recenzja z unboxingiem japońskiej wersji kolekcjonerksiej pojawi się już wkrótce). Uchi no Maid ga Uzasugiru! – studio Doga Kobo – więcej informacji nie potrzebuję. Senran Kagura: Shinovi Master – Tokyo Youma-hen – naprawdę lubię tę serię gier. Wcześniejsza adaptacja bardzo mi się podobała (szczególnie oprawa wizualna i przede wszystkim ścieżka dźwiękowa). Niestety nastąpiła zmiana studia, zamiast Artland będzie TNK. Spadek jakości widać już na samym PV. Wciąż nie wygląda to źle, ale jeśli nawet PV wygląda już na starcie gorzej – nie wróży to niczego dobrego. Goblin Slayer – szczerze mówiąc opis i PV mnie nie przekonują ani trochę. Jednak studio White Fox już nie raz mnie pozytywnie zaskoczyło, więc dam szansę temu tytułowi. Anima Yell! – ponownie Doga Kobo – tyle mi wystarczy. Tonari no Kyuuketsuki-san – slice of life i Studio Gokumi, czyli twórcy między innymi Kiniro Mosaic? Jestem na tak! RErideD: Tokigoe no Derrida – oglądając PV wyczułem coś intrygującego i przede wszystkim brak wszechobecnej pretensjonalności towarzyszący większości produkji sci-fi pochodzących z Kraju Kwitnącej Wiśni. Na dodatek – pierwszy raz słyszę o studiu Geek Toys. Wracając do PV – prezentuje sie dość schludnie (pomijając pojazdy w 3D). Z chęcią zobaczę startowe odcinki, może akurat trafię na perełkę. Kishuku Gakkou no Juliet – tutaj będę szczery, spojrzałem na studio – LIDENFILMS, później na plakat i po prostu postanowiłem obejrzeć. Ore ga Suki nano wa Imouto dakedo Imouto ja Nai Oreimo sezon 3? 🙂 Mam tylko nadzieję, że studio NAZ będzie dysponowało większymi środkami niż przy Hajimete no Gal, które od strony wizualnej (i nie tylko) stało na tak żałośnie niskim poziomie, iż trudno nawet opisać to słowami. Himote House – short z ładnym plakatem. Dlaczego nie? Na dodatek nie widziałem wcześniej niczego w czym maczało swe palce studio Bouncy. Sora to Umi no Aida – całkiem możliwe, że szykuje nam się dość ciekawa seria slice of life o… łowieniu ryb w kosmicznym oceanie (jakkolwiek to brzmi). Drugi PV prezentuje się pięknie. O studiu TMS Entertainment mam raczej neutralną opinię dlatego nie nastawiam się ani negatywnie ani pozytywnie, choć potencjał dostrzegam. Conception: Ore no Kodomo wo Undekure! – wiele dobrego słyszałem o grach z serii Conception, nigdy jakoś nie miałem okazji zagrać, więc z ciekawości spojrzę na tę adaptację, choć nie ukrywam – nie mam żadnych oczekiwań, lecz po cichu liczę na to, że studio Gonzo ponownie stworzy coś ciekawego jak za dawnych czasów.

Jeszcze dwie sprawy:

  1. Dlaczego opisy zawsze zaczynam od strony wizualnej? Dlatego ponieważ jest to zazwyczaj pierwsza rzecz, którą widzimy i szczególnie w przypadku pierwszych odcinków – zapada w pamięć.
  2. Dlaczego nie opisuję/oglądam serii X? Przecież jest taka super i w ogóle. Nie wiem co teraz będzie komercyjnym hitem, ale skoro nie wymieniłem tego w moim wpisie, to znaczy, że kompletnie mnie to anime nie obchodzi. Nie wymieniam takich serii ponieważ szkoda mi czasu, żeby je oglądać – tym samym ich nie polecam – ponieważ jak już wiele razy wspomniałem – polecam tylko to, co mnie interesuje.

Właściwe wstępne podsumowanie sezonu anime jesień 2018

Czas na właściwe wstępne podsumowanie sezonu anime jesień 2018, zaczynając od serii, na których oczekuję najbardziej, kończąc na tych, mi obojętnych (część z nich może okazać się kompletną stratą czasu – gdyby tak się stało, tytuł będzie przekreślony poniżej – jeśli zdarzy się sytuacja, iż seria wyląduje w porzuconych już po pierwszym odcinku, nie będę jej wcale recenzował). Krótkich serii nie będę opisywać (tych z odcinkami do 8 minut), mimo iż je wymienię (chyba że coś wyjątkowo mi się spodoba). Może się również zdarzyć, że pewne tytuły zostaną dopisane:

  • Irozuku Sekai no Ashita kara / 色づく世界の明日から | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Toaru Majutsu no Index III / とある魔術の禁書目録III | ( PV1 )
  • Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai / 青春ブタ野郎はバニーガール先輩の夢を見ない | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Uchi no Maid ga Uzasugiru! / うちのメイドがウザすぎる!
  • Tonari no Kyuuketsuki-san / となりの吸血鬼さん | ( PV1 )
  • Sword Art Online: Alicization
  • Senran Kagura: Shinovi Master – Tokyo Youma-hen / 閃乱カグラ SHINOVI MASTER -東京妖魔篇- | ( PV1 )
  • RErideD: Tokigoe no Derrida | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Anima Yell! | ( PV1 )
  • Goblin Slayer | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Yagate Kimi ni Naru / やがて君になる | ( PV1 )( PV2 )
  • Kishuku Gakkou no Juliet / 寄宿学校のジュリエット | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Ore ga Suki nano wa Imouto dakedo Imouto ja Nai / 俺が好きなのは妹だけど妹じゃない | ( PV1 )
  • Himote House / ひもてはうす (Drop – 3DCG)
  • Sora to Umi no Aida | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Conception: Ore no Kodomo wo Undekure! / CONCEPTION 俺の子供を産んでくれ! | ( PV1 )
  • Zombieland Saga | ( PV1 )


Jeszcze raz przypominam o fakcie, że opisy, zdjęcia i moje opinie pojawiać będą się na bieżąco, w miarę ukazywania się pierwszych odcinków. Kolejność opisów poniżej = kolejność premier odcinków. Pełną ramówkę sezonu anime jesień 2018 można znaleźć np tutaj.

Podobnie jak we wpisie dotyczącym poprzedniego sezonu, pod opisem danego anime pojawi się moja ocena (według schematu dostępnego poniżej) po pierwszym, szóstym oraz ostatnim odcinku:

Tak – uważam, iż dana produkcja jest warta uwagi.

Nie do końcaw przypadku pierwszego odcinka zazwyczaj znaczyć to będzie, że nie zostało w nim ukazana wystarczająco wiele fabuły, by polecić daną serię. W przypadku szóstego – seria jest przeciętna i można ją pominąć.

Nie – nie polecam, szkoda czasu.

Tak jak w poprzednim sezonie, będę także informować o jakości tłumaczenia. Gdy do danej serii będzie istniała lepsza alternatywa dla oficjalnych subów, pochodzących od Crunchyroll czy Funimation (a tym samym i HorribleSubs), to pojawi się stosowna notka po wrażeniach z pierwszego odcinka.

Opisy, zrzuty oraz opinie sezon anime jesień 2018


RErideD: Tokigoe no Derrida - Recenzja anime lato 2018RErideD: Tokigoe no Derrida

Rok 2050. Młody inżynier Derrida Yvain pnie się wysoko po szczeblach swej kariery w firmie Rebuild założonej przez jego ojca dzięki osiągnięciom przy projektowaniu Autonomous Machine DZ – robotów pomagających w codziennej pracy. Pewnego dnia Derrida wraz z przyjacielem (i współpracownikiem) Nathanem odkrywa poważną lukę bezpieczeństwa w obecnie masowo produkowanym modelu – szybko przygotowują łatkę oprogramowania i informują o fakcie swych przełożonych. Zostają jednak całkowicie zignorowani.

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – miałem niskie oczekiwania, na szczęście doznałem pozytywnego zaskoczenia. No, może pomijając tandetną animację 3D przy wszelkich scenach z udziałem pojazdów (oprócz tego oprawa wizualna prezentuje się schludnie, wręcz ładnie – podobają mi się projekty postaci i tła). Sama fabuła wydaje się być naprawdę interesująca. Na całe szczęście nie ma tutaj pseudofilozoficznej ciężkiej atmosfery i psychopatycznych postaci – bohaterowie dają się lubić no i utwory z OP i ED brzmią świetnie. Zdecydowanie czekam na więcej.


Sora to Umi no Aida - Recenzja anime lato 2018Sora to Umi no Aida

Soramachi Haru przeprowadza się do miasta Onomichi w celu rozpoczęcia nauki w szkole kształcącej młodych gwiezdnych rybaków w nowo utworzonej sekcji dla kobiet. Po dotarciu na miejsce zauważa urocze koty, którym za wszelką cenę chce zrobić zdjęcia, które chce przesłać swej babci. Dziewczyna traci poczucie czasu i szybko gubi się w gąszczu wąskich uliczek. Przez przypadek wchodzi do budynku szefostwa firmy zatrudniającej rybaków gdzie ma miejsce kłótnia między doświadczoną załogą a dwoma uczennicami, które za wszelką cenę chcą wybrać się na pierwsze kosmiczne łowy. Brakuje im jednak jednej członkini zespołu, więc postanawiają zabrać ze sobą Haru…

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – sam pomysł połowów ryb na pobliskiej wodnej planecie zasługuje na uwagę. Cała reszta to już czysta abstrakcja i naprawdę nie wiem czego się spodziewać. Pierwszy odcinek wprowadził świetną atmosferę, choć główna bohaterka miejscami jest odrobinę zbyt irytująca. Jakość rysunku (wykluczając kilka scen w 3D) stoi na wysokim poziomie. Tła po prostu zachwycają. Nie powiem, że nie mogę się doczekać kolejnych odcinków, lecz z pewnością z chęcią je obejrzę.


Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai - Recenzja anime lato 2018Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai / 青春ブタ野郎はバニーガール先輩の夢を見ない

Sakurajima Mai – była, bardzo obiecująca aktorka pewnego dnia znika z ekranów bez śladu. Na dodatek większość ludzi zapomina, iż ktoś taki w ogóle istniał, kompletnie ignorując jej egzystencję – do tego stopnia, że nawet nie zauważają, gdy przechodzi obok nich. Mai chce to potwierdzić – w tym celu przywdziewa wyzywający strój króliczka i zaczyna spacer po szkolnej bibliotece. Po krótkiej chwili dochodzi do wniosku, iż ma rację. Z jednym wyjątkiem. Azusagawa Sakuta nie dość, że ją dostrzega – to doskonale pamięta kim była i czym się zajmowała. Po krótkiej rozmowie chłopak decyduje się pomóc Mai rozwiązać zagadkę i przywrócić ją do stanu normalności.

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – czytam mangę (która również oparta jest o light novel, podobnie jak adaptacja anime) i generalnie rzecz ujmując dostałem to, na co czekałem. Sama historia jest intrygująca, gdyż nie tyczy się tylko przypadku Mai (choć mimo wszystko główny wątek dotyczy jej), lecz również innych tajemniczych wydarzeń. Oprawa wizualna prezentuje się przyzwoicie, szczególnie przepiękne tła (mam lekkie ale dotyczące designu postaci – konkretniej nie do końca pasują mi proporcje – tak jakby kilku nie do końca kompatybilnych ze sobą animatorów pracowało nad różnymi scenami). Czekam na więcej.


Tonari no Kyuuketsuki-san - Recenzja anime lato 2018Tonari no Kyuuketsuki-san / となりの吸血鬼さん

Amano Akari podczas rozmowy ze swoimi koleżankami na przerwie w szkole podchwytuje plotkę o dziewczynie wyglądającej jak lalka. Rzekomo zamieszkuje ona posiadłość w pobliskim lesie i często można ją zobaczyć nocą. Akari uwielbia lalki, więc jeszcze tego samego dnia postanawia wybrać się do lasu. Po dłuższej chwili orientuje się, iż zabłądziła. Zza drzew wyłania się jednak srebrnowłosa postać idealnie wpisująca się w dziewczynę, o której słyszała wcześniej. Przedstawia się jako młoda wampirzyca i proponuje pomoc w odnalezieniu drogi powrotnej.

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – powiem szczerze, że po ciuchu dokładnie na coś takiego liczyłem. Czuć mocno klimat Kiniro Mosaic. Tutaj główna bohaterka zamiast obsesji na punkcie blond-włosów uwielbia lalki. Świetna realizacja. Nie czuć nawet, że jest to adaptacja yonkomy. Przeurocze bohaterki i świetny humor. Jeśli jesteś fanem Kiniro Mosaic, to nie możesz przegapić również tej serii. Przy okazji – świetne utwory w OP i ED.


Yagate Kimi ni Naru - Recenzja anime lato 2018Yagate Kimi ni Naru / やがて君になる

Yuu od zawsze uwielbiała mangi shoujo. Marzy o tym, by jakiś chłopak wyznał jej miłość w takim stylu. Pewnego dnia dokładnie taka sytuacja ma miejsce, jednak nie robi to na niej żadnego wrażenia. Zdruzgotana dziewczyna pozostawia swego młodszego kolegę bez odpowiedzi. Wkrótce poznaje piękną dziewczynę, przewodniczącą samorządu uczniowskiego – Nanami. Zafascynowana jej urokiem i dojrzałością postanawia poprosić ją o pomoc w sprawie wcześniejszego zajścia. Nanami zamiast udzielić pomocy sama wyznaje jej miłosć…

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – ostatnio dość sceptycznie podchodzę do romansów yuri, gdyż zazwyczaj pierwowzory w postaci mangi są o niebo lepsze niż adaptacje (ciągle pozostaje mi niesmak po adaptacji Natsuzou Trap i Citrus). Powiem szczerze, iż nie wiem czego do końca sie spodziewać po tej serii. Pierwszy odcinek wyglądał bardziej niż porządnie i dobrze oddaje to, co przeczytałem w materiale źródłowym. Również sama oprawa wizualna prezentuje się nad wyraz dobrze. Jakość rysunku (szczegóły i tła) mnie zaskoczyła. Zobaczę, co będzie dalej. Na chwilę obecną moje oczekiwania odrobinę wzrosły.


Uchi no Maid ga Uzasugiru! - Recenzja anime lato 2018Uchi no Maid ga Uzasugiru! / うちのメイドがウザすぎる!

Takanashi Misha to młoda dziewczyna, w połowie Rosjanka, która dość szybko traci swą matkę. Obecnie mieszka ze swoim ojcem w Japonii. Niestety ma on sporo na głowie, więc postanawia zatrudnić kogoś do opieki nad domem i jego córką. Na ofertę pracy odpowiada były oficer Jieitai (japońskich sił zbrojnych) – Kamoi Tsubame. Misha nie przyjmuje jednak tej nowiny z entuzjazmem i robi wszystko by wypędzić nadgorliwą służącą z jej domu.

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – kolejny dowód na to, iż studiu Doga Kobo można zawsze ufać i brać w ciemno wszystko, co wypuszczą. Pod względem animacji przeszli samych siebie. Jak zwykle widać sporą kreatywność i dosłownie wszystko to, co w ręcznej animacji jest najlpesze – lecz ilość szczegółów i emocji przedstawionych na różne sposoby robi spore wrażenie. Pod względem reżyserii nie mam nic do zarzucenia – jak zwykle. Aktorki głosowe tradycyjnie spisały się na medal dając duszę każdemu bohaterowi. Zdecydowanie czekam na więcej!


Irozuku Sekai no Ashita kara - Recenzja anime lato 2018Irozuku Sekai no Ashita kara / 色づく世界の明日から!

W świecie przyszłości, gdzie magia jest czymś powszechnym żyje siedemnastoletnia Tsukishiro Hitomi, wywodząca się z rodu magów. Dziewczyna straciła jednak w dzieciństwie możliwość dostrzegania kolorów, przez co zamknęła się w sobie i unikała kontaktów z innymi. Podczas jednego z festiwali w Nagasaki, babcia oznajmia jej, że zamierza użyć unikalnego rodzaju magii i ją wysłać w przeszłość do roku 2018, by tam się z nią spotkała.

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – nie myliłem się umieszczając ten tytuł na samym szczycie tytułów, których oczekuję jesienią. P.A. Works ponownie pokazują na co ich stać. Od strony wizualnej jest to istna uczta dla oka. Tła są tak piękne, że kilkukrotnie musiałem zastrzymywać wideo tylko po to, by nacieszyć się widokiem. Również character desing bardzo urokliwy. Fabularnie – obawiałem się, iż P.A. Works pójdzie tą samą drogą co Kyoto Animation ostatnimi czasy (czyli kierunek, który bardzo mi się nie podoba – wspomniałem o tym przy opisie Violet Evergarden – prawdopodobnie największy zawód tego roku w moim przypadku). Na szczęście się myliłem. Czuć wyraźny klimat obecny w ich poprzednich produkcjach (przede wszystkim Nagi no Asukara – lecz nic w tym dziwnego, w końcu ten sam reżyser – Shinohara Toshiya). Magiczna, trochę tajemnicza atmosfera, świetnie przedstawiony świat no i sam główny wątek, który już od samego początku budzi intrygę. Na chwilę obecną zdecydowany kandydat na podium produkcji tego roku.


Kishuku Gakkou no Juliet - Recenzja anime lato 2018Kishuku Gakkou no Juliet / 寄宿学校のジュリエット!

Akademia Grigio to elitarna szkoła, w której rywalizują ze sobą uczniowie dwóch państw znanych jako Black Doggy i White Cats. Persia i Inazuka są liderami ich akademików i to między nimi toczą się zwykle kluczowe pojedynki. Skrywają oni jednak przed resztą pewien sekret…

 

 

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – w zasadzie przez większość czasu tego odcinka myślałem, co by tu napisać – całość wydawała mi się kompletnie nijaka i wymuszona. Nie chciało mi się jednak wierzyć, że LIDENFILMS podjął się adaptacji czegoś aż tak bezpłciowego. Na szczęście ostatnie pięć minut zmieniło moje zdanie. Celowo nie piszę o czym mowa – jeśli choć trochę byliście zainteresowani tą serią – sprawdźcie sami.


Toaru Majutsu no Index III - Recenzja anime lato 2018Toaru Majutsu no Index III / とある魔術の禁書目録III

Miasto akademickie położone w zachodniej części Tokio zamieszkiwane jest przez najlepszych uczniów z całego kraju. W świecie gdzie magia i nauka koegzystują ze sobą bez większych przeszkód wysoki odsetek społeczeństwa wykazuje nadnaturalne zdolności. Tylko nielicznym udaje się je jednak opanować do perfekcji. W celu łatwiejszej kategoryzacji uczniów powstał opierający się o kilkustopniową skalę system. Każdy zostaje przypisany do któregoś z poziomów według swych aktualnych umiejętności.

Toaru Majutsu no Index sezon 3.

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – miło po tylu latach zobaczyć kontynuację serii mającej miejsce w klimatycznym uniwersum. Wiele razy powtarzałem już, że zdecydowanie wolę spinoff (Toaru Kagaku no Railgun), lecz z chęcią obejrzę również dalsze losy Index. J.C. Staff absolutnie nie zawiedli (no okej, brakowało mi tylko choćby jednej sceny z Saten). Swoją drogą, że ten sezon liczyć będzie – podobnie jak poprzednie – również 24 odcinki.


Goblin Slayer - Recenzja anime lato 2018Goblin Slayer

Młoda kapłanka postanawia spróbować życia bohaterki. W tym celu rejestruje się jako nowicjusz w jednej z pobliskich karczm i szybko znajduje grupę podobnych sobie nowo upieczonych śmiałków, którzy nie mogą się doczekać swej pierwszej wyprawy. Chwilę później stoją już u progu wejścia do pobliskiej jaskini zamieszkiwanej przez najbardziej prymitywne stworzenia – gobliny. Bez świadomości niebezpieczeństwa zapuszczają się w głąb mrocznych skał, gdzie następnie zostają niemal natychmiastowo rozgromieni przez rządne krwi i seksu małe potwory.

Czy polecam po pierwszym odcinku? Nie do końca – mrok wylewa się z ekranu. Mrok, krew, gwałt i przemoc. Czy mnie to imponuje? Absolutnie. Zalatuje mi to ultra tanim baitem dla edgy nastolatków rządnych krwi i latająych flaków bez większego celu. Tak jasne, powiecie, że jest na to wytłumaczenie? Ukazanie nierozwagi? Braku doświadczenia? Grupa nowiciuszy rusza beztrosko na gobliny bez większego przygotowania i liczy nałatwy łup. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli, jedyny wojownik w ich gromadce ginie a dziewczyny są gwałcone i zarzynane przez małe zielone stworki. Później pojawia się szlachetny rycerz, który sztukę patroszenia goblinów ma opanowaną do perfekcji i ratuje główną bohaterkę z opresji. Po tym zajściu ona również planuje wypracowanie podobnych zdolności i rusza z owym rycerzem zwanym Goblin Slayer w świat by zarżnąć każdego goblina skrywającego się w najgłębszych zakamarkach jaskiń. Owszem, cały ten komentarz przepełniony jest ironicznym tonem, ale czegoś aż tak taniego się nie spodziewałem. Można pokazać mroczny świat bez całej tej szopki i bezsensownego wymuszania nadmiaru przemocy. Prosty przykład w podobnym klimacie – Hai to Gensou no Grimgar – nie mam nic więcej do dodania. Na chwilę obecną jeszcze nie leci do dropu, ale najprawdopodobniej tam właśnie wyląduje.


Anima Yell! - Recenzja anime lato 2018Anima Yell!

Pewnego letniego dnia Hatoya Kohane podczas powrotu do domu zauważa grupę cheerleaderek prezentujących swoje umiejętności przed lokalną publicznością. Zaintrygowana tym faktem dziewczyna dołącza do obserwatorów i momentalnie decyduje się na dołączenie do klubu cheerleaderek w szkole średniej, w której zaczyna naukę za kilka tygodni. Niestety okazuje się, że owa szkoła nie ma klubu o takiej tematyce, lecz Kohane się nie poddaje i postanawia go założyć.

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – tutaj nie miałem większych obaw, Doga Kobo jak zwykle daje radę. Utrzymali moją uwagę bez problemu mimo faktu, iż temat cheerleaderek kompletnie nie leży w kręgu moich zainteresowań. Przesympatyczne bohaterki, ładna oprawa wizualna (lecz mimo wszystko widać w co ulokowany jest głównie budżet w tym sezonie -> Uchi no Maid ga Uzasugiru). Nie pozostaje mi nic innego jak polecić i czekać na kolejne epizody.


Senran Kagura: Shinovi Master - Tokyo Youma-hen - Recenzja anime lato 2018Senran Kagura: Shinovi Master – Tokyo Youma-hen / 閃乱カグラ SHINOVI MASTER -東京妖魔篇-

Panował okres, w którym shinobi wykorzystywani byli jako zabójcy i szpiedzy zatrudniani do wykonywania trudnych zadań, do których realizacji potrzebny był wysoki stopień inteligencji. Czasy się zmieniły, jednak wojownicy tego typu jednak nie zniknęli ze świata. W budynku pewnej szkoły znajduje się ukryta klasa, w której młode dziewczyny odbywają trening shinobi – Asuka, Katsuragi, Hibari, Ikaruga oraz Yagyuu. Nie jest to jednak jedyna specjalna klasa w Japonii. Wiele szkół szkoli swoich zabójców…

Sezon 2.

Czy polecam po pierwszym odcinku? Nie do końca – jeśli jesteś fanem gier z uniwersum Senran Kagura – jak najbardziej można dać szansę (tutaj chyba nawet nie trzeba nikomu o tym wspominać). Jeśli jednak nie znasz gier, a podobał ci się sezon pierwszy – zalecam ostrożność. Dlaczego? Tak jak przewidywałem po obejrzeniu PV – od strony wizualnej jest po prostu bieda. Wiele scen, w których nic się nie dzieje wygląda co najwyżej średnio. Jakość samej animacji pozostawia SPORO do życzenia. Sceny transformacji to jakiś nieśmieszny żart. Niestety na tym problemy drugiego sezonu się nie kończą.

Poprzednik wyprodukowany przez studio Artlant oprócz świetnych i bardzo dokładnych projektów postaci i naprawdę miłej dla oka animacji zatrudnił Kawadę Rukę do kompozycji ścieżki dźwiękowej. Spisała się ona na medal – do tego soundtracku wracam często po dzień dzisiejszy.
Rzecz jasna również i reżyser się zmienił, o czym boleśnie możemy się przekonać oglądając pierwszy odcinek drugiego sezonu. Seria oryginalna miała idealnie wkomponowany fanserwis. Można był nacieszyć oko i jednocześnie nie czuć zażenowania (z faktu totalnie niepasującego fanserwisu do poszczególnych scen i wydarzeń), ponieważ wszystkie tego typu sceny były odpowiednio przemyślane i nic nie było wciskane na siłę. Kto czyta moje wpisy od jakiegoś czasu ten wie, że naprawdę rzadko narzekam na formę fanserwisu.

Niestety – chyba jedynymi pozytywami są tutaj aktorki głosowe i fakt tego, że ponownie mogę zobaczyć bohaterki gry, którą bardzo lubię w serii anime. Moje oczekiwania spadły prawie do zera.


Senran Kagura: Shinovi Master - Tokyo Youma-hen - Recenzja anime lato 2018Zombieland Saga

Minamoto Sakura marzy o tym by zostać idolką. W końcu decyduje się wysłać aplikację do jednej z agencji trudniących się tym biznesem. Tak jak każdego dnia – wstaje rano i przygotowuje się do wyjścia z domu. Dziewczyna jednak jest tak podekscytowana faktem podjęcia przełomowej decyzji w jej życiu, że wskakuje na drogę bez zastanowienia i zostaje uderzona przez pędzącą ciężarówkę. Budzi się jednak w nieznanej jej posiadłości w prefekturze Saga, gdzie dowiaduje się, po dziesięciu latach zamieniła się w zombie i zaczyna swą karierę idolki…

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – początkowo nie miałem w planach oglądania Zombieland Saga. Raczej unikam serii wyprodukowanych przez studio MAPPA. Zdecydowałem się jednak dać szansę po tym, jak jeden ze znajomych (który wie, co może mi się spodobać) polecił mi sprawdzić pierwszy odcinek. No i nie żałuję. Ten motyw z growlującymi zombie mnie kompletnie rozbroił. Mam tylko nadzieję, że twórcy nie będą fundowali powtarzającego się humoru lub udziwniali wszystko na siłę po to, by tylko coś udziwnić – wtedy możemy mieć do czynienia z całkiem przyjemną komedią. Nawet oprawa wizualna jest całkiem przyjemna, co nie jest codziennością dla tego studia.


Sword Art Online: Alicization - Recenzja anime lato 2018Sword Art Online: Alicization

Kirigaya Kazuto zostaje zatrudniony do kolejnego projektu związanego z wirtualną rzeczywistością opartego na całkiem nową technologię. Pewnego dnia podczas wieczornego spaceru z Asuną dochodzi do ataku na jego osobę przez szaleńca, który aplikuje mu do krwi niezidentyfikowaną substancję…

 

 

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – choć powiem szczerze, że świat, w którym egzystuje obecne  Kirito nie wygląda dość ciekawie. Do tego postać, która mocno ciągnęła poprzednie sezony (Asuna) została odsunięta na daleki plan. Przynajmniej na ten moment. Wszystko jednak nadrabia koncepcja nowej technologii full dive. Oprawa wizualna prezentuje się świetnie z jednym wyjątkiem. Projekty postaci uległy znacznej degradacji (widać to zwłaszcza w świecie rzeczywistym tego anime), a cieniowanie prawie nie istnieje (gradientów nie uznaję za cieniowanie). Nie wiem skąd ta decyzja, ponieważ widać, iż budżet przeznaczony na tę produkcję jest spory.


Oczekiwanie na premiery nowych odcinków sezonu anime jesień 2018.


Najlepsze openingi i endingi – sezon anime jesień 2018

Sprawa wygląda podobnie jak w podsumowaniach roku, mianowicie – polecam to, co uważam za godne uwagi w mojej opinii. Poniżej lista moich ulubionych utworów z czołówek i napisów końcowych (wszystkie uważam za warte uwagi, lecz te, które szczególnie katowałem/katuję są zaznaczone pogrubioną czcionką, natomiast te, które uważam wręcz za wybitne – zieloną, pogrubioną czcionką). Schemat jest jasny, ale doprecyzuję:
Artysta – Tytuł (Artysta w romaji – Tytuł w romaji) | Nazwa Anime

Openingi:

  • 富田美憂, 篠原侑, Lynn, 和氣あず未 – †吸tie Ladies† (Tomita Miyu, Sasahara Yuu, Lynn, Waki Azuki – †Kyuutie Ladies†) | Tonari no Kyuuketsuki-san
  • the peggies – 君のせい (the peggies – Kimi no Sei) | Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai
  • QUADRANGLE – PARADOX | RErideD: Tokigoe no Derrida
  • LiSA – ADAMAS | Sword Art Online: Alicization
  • 黒崎真音 – Gravitation (Kurosaki Maon – Gravitation) | Toaru Majutsu no Index III
  • 神ノ木高校チアリーディング部 – ジャンプアップ↑エール!! (Kaminoki Koukou Cheering-bu – Jump Up↑ Yell!!) | Anima Yell!
  • MICHI – ソラネタリウム (MICHI – Soranetarium ) | Akanesasu Shoujo
  • 佐咲紗花 – SCARLET MASTER (Sasaki Sayaka – SCARLET MASTER) | Senran Kagura Shinovi Master: Tokyo Youma-hen
  • MIKOTO – Spiral Maze | Bakumatsu

Endingi:

  • 瀬戸麻沙美, 東山奈央, 種﨑敦美, 内田真礼, 久保ユリカ, 水瀬いのり – 不可思議のカルテ (Seto Asami, Touyama Nao, Tanezaki Atsumi, Uchida Maaya, Kubo Yurika, Minase Inori – Fukashigi no Carte) | Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai
  • 富田美憂, 篠原侑, Lynn, 和氣あず未 – HAPPY!!ストレンジフレンズ (Tomita Miyu, Sasahara Yuu, Lynn, Waki Azuki – Happy!! Strange Friends ) | Tonari no Kyuuketsuki-san
  • 高田憂希, 寿美菜子 – hectopascal (Takada Yuuki, Kotobuki Minako – hectopascal) | Yagate Kimi ni Naru
  • Mia REGINA – 純正エロティック (Mia REGINA – Junsei Erotic) | Senran Kagura Shinovi Master: Tokyo Youma-hen
  • やなぎなぎ – 未明の君と薄明の魔法 (Yanagi Nagi – Mimei no Kimi to Hakumei no Mahou) | Irozuku Sekai no Ashita kara
  • 水瀬いのり – Bottleship (Minase Inori – Bottleship) | Merc Storia: Mukiryoku no Shounen to Bin no Naka no Shoujo
  • SILENT SIREN – Go Way! | Shinkansen Henkei Robo Shinkalion
  • Wi-Fi 5 – マイクロコスモス (Wi-Fi 5 – Microcosmos) | Space Bug
  • 井口裕香 – 革命前夜 (Iguchi Yuka – Kakumei Zenya) | Toaru Majutsu no Index III
  • 市道真央, 茜屋日海夏 – トキノツバサ (Ichimichi Mao, Akaneya Himika – Toki no Tsubasa) | RErideD: Tokigoe no Derrida
  • 純情のアフィリア – 起・承・転・結・序・破・急 (Junjou no Afilia – Ki・Shou・Ten・Ketsu・Jo・Ha・Kyuu) | Ore ga Suki nano wa Imouto dakedo Imouto ja Nai
1Shares