1Shares
Kiniro Mosaic Recenzja Anime

Kiniro Mosaic

Oomiya Shinobu wylatuje z Japonii by spędzić tydzień w Anglii u rodziny znajomej jej matki. Podczas tego pobytu zaprzyjaźnia się z Alice Cartelet, pomimo dzielącej ich bariery językowej.

Pięć lat później, gdy Shinobu jest już uczennicą szkoły średniej, otrzymuje list w niezrozumiałym dla niej języku. Został on wysłany został przez Alice, która opisała w nim szczegóły swojego przyjazdu do Japonii. Wkrótce okazuje się, że Alice zostaje w Japonii na dłużej, a los chciał by wylądowała w klasie razem z Shinobu.

Oprawa audiowizualna Kiniro Mosaic

Nie mogę się tutaj niczego przyczepić. Wszystko zostało wzorowo zrealizowane. Piękne ręcznie rysowane tła, płynna animacja (niekóre wyrazy twarzy bohaterów są po prostu bezcenne), bardzo ładne projekty postaci, praktyczny brak grafiki 3D (oprócz jednej sceny z pociągiem w pierwszym odcinku). Tworzyło to naprawdę świetny klimat.

Aktorzy głosowi także spisali się na medal, wszyscy główni bohaterowie posiadają idealnie dobrane głosy i słychać, ze każda z zatrudnionych seiyuu idealnie wczuła się w swoją postać. Oczywiście tworzyło to także świetny klimat i podwajało przyjemność z oglądania. Sama ścieżka dźwiękowa może nie wyróżnia się niczym szczególnym, jednak kilka aranżacji wcina się w pamięć a całość świetnie uzupełnia resztę aspektów artystycznych. Nie mogę zapomnieć o przerewelacyjnych utworach z openingu oraz endingu wykonanych przez Rhodanthe* (czyli zespole złożonym z aktorek głosowych Kiniro Mosaic). Są po prostu idealne, zaczynając od brzmienia i masteringu, po instrumenty i wokal. Aż zamówiłem sobie pełny album studyjny (zawierający utwory z czołówki oraz napisów końcowych pierwszego i drugiego sezonu, oraz kilka innych, równie dobrych)

Fabuła i bohaterowie Kiniro Mosaic

Z racji tego, iż jest to seria slice of life z gatunku CGDCT, nie ma tutaj raczej głównego wątku, zachowano jednak spójność czasu i pod koniec pierwszego sezonu dziewczyny lądują w drugiej klasie szkoły średniej. Nie oznacza to rzecz jasna, że Kiniro Mosaic nie warto obejrzeć! Wręcz przeciwnie.

Mamy tutaj pięć głównych bohaterek, z czego każda posiada zupełnie inny typ charakteru. Oomiya Shinobu to słodka i beztroska dziewczyna, która często mówi zanim pomyśli, posiada specyficzne poczucie humoru i sposób myślenia. Inokuma Youko – energiczna, uwielbia dogadywać oraz zaczepiać, jednocześnie troszczy się o swoje przyjaciółki i zdecydowanie najbardziej logicznie myśli z całej grupy – co ważne – nie jest irytująca. Komichi Aya – niesamowicie wstydliwa tradycjonalistka i romantyczka, umiarkowana tsundere. Alice Cartelet – pochodzi z Anglii, uwielbia wszystko co ma związek z kulturą Japonii (przy tej okazji autorzy rozprawiają się z wieloma nieprawdziwymi stereotypami dotyczącymi Japonii), uważa Shino za odbicie lustrzane całej Japonii, często zwraca na siebie uwagę, szczególnie gdy nie jest w centrum atencji Shino. Kujou Karen, w połowie Japonka, w połowie Angielka, najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa Alice, zaczepliwa, ale jednocześnie urokliwa.

Gdyby ktoś zapytał mnie o moją ulubioną bohaterkę, to naprawdę miałbym problem z udzieleniem odpowiedzi. Kiniro Mosiac to jedna z tych serii, w których po prostu nie można nie lubić jakiejkolwiek postaci (podobnie jak np. w Non Non Biyori). Mimo wszystko najpewniej byłaby to Shino, Karen albo Youko.

Część komediowa to najważniejszy aspekt Kiniro Mosaic. Nie ukrywam – uwielbiam dobrze zrealizowane produkcje z tego gatunku, ale nie znaczy to, że nie potrafię rozpoznać czegoś słabego, kilkanaście serii CGDCT wylądowało nawet na mojej liście porzuconych. Oczywiście całkowicie przeciwnie było w przypadku Kiniro Mosaic. Taki typ humoru, jaki dane mi było tutaj zobaczyć, to jest to, czego szukam. Najważniejsza sprawa – sceny humorystyczne były świetnie wyważone i odpowiednio wplecione do dialogów, co nie powodowało uczucia bombardowania komedią (to w zasadzie jedna  z najważniejszych rzeczy jeśli chodzi o pozytywny odbiór serii tego typu). Wiele żartów można było zrozumieć na kilka sposobów, a całość dosłownie ociekała referencjami do kultury Japonii (wiele z nich było wyjaśnione), zatem dobre, wiernie tłumaczenie to KLUCZOWA SPRAWA, która na 90% zdecyduje czy ocenimy tę serię pozytywnie, czy negatywnie (to się tyczy ogółu, jednak szczególną rolę odgrywa to przy seriach przesiąkniętych japońskością, takich jak właśnie Kiniro Mosiac). Nawiasem powiem, że pojęliśmy się tłumaczenia tej serii, rzecz jasna bezpośrednio z języka japońskiego, obecnie jest już ono ukończone (więcej informacji w podpunkcie o wyborze tłumaczenia). Wracając do humoru – można było się pośmiać, oj można było. Niektóre sceny po prostu rozbrajały człowieka. Do tego dochodziły sytuacje, gdy mieszano język japoński z angielskim tworząc jednocześnie całą masę gier słownych, co poskutkowało tym, iż był to raczej typ humoru, przy którym trzeba było momentami mocno skupić się na kwestiach wypowiadanych przez bohaterów, co dla mnie osobiście to ogromny plus.

Ocena i podsumowanie Kiniro Mosaic

Jeśli jesteś miłośnikiem serii slice of life – nie ma się nad czym zastanawiać, naprawdę. Porządny humor, świetna oprawa audiowizualna, niesamowici aktorzy głosowi i cała masa przyjemności z oglądania spowodowały, że nie mogę postawić oceny niższej niż 9/10. Z racji typu komedii, nie polecam oglądania Kiniro Mosiac najmłodszym, tego typu odbiorcy po prostu nie będą w stanie zrozumieć większości żartów. Nie polecam także miłośnikom bezmyślnych serii akcji, czy ludziom, posiadającym negatywny stosunek do szeroko pojętej kultury Japonii (tak, ostatnio się dowiedziałem, że istnieje taka grupa ludzi, która ogląda japońską animację i oczekuje zachodniego humoru, choćby przez napisane od nowa dialogi w napisach… cóż, dla mnie niezrozumiałe, ale co poradzić).

Z jakim tłumaczeniem oglądać Kiniro Mosaic

  • SONKEI- Fansubs – może nie wykazuję się tutaj nadzwyczajną skromnością proponując nasze tłumaczenie, ale mam pewność, że polecając je, polecam coś, co trzyma się oryginału jak tylko jest to możliwe. Oczywiście napisy są w języku polskim.
  • Doki – jeśli ktoś koniecznie chce angielskie tłumaczenie (co w 99% przypadków jest prawidłowym sposobem myślenia), wersja od Doki jest jak najbardziej OK, nie usłyszałem zmian w dialogach, a referencje kulturowe są dość dobrze odwzorowane.

Muzyka, której słuchałem pisząc ten tekst:

  • Boom Boom Satellites – 19972007 (album)

Podobne anime:

Zrzuty ekranu:

Kiniro-Mosaic-001 Kiniro-Mosaic-002 Kiniro-Mosaic-003 Kiniro-Mosaic-004 Kiniro-Mosaic-005 Kiniro-Mosaic-006 Kiniro-Mosaic-007 Kiniro-Mosaic-008 Kiniro-Mosaic-009 Kiniro-Mosaic-010 Kiniro-Mosaic-011 Kiniro-Mosaic-012 Kiniro-Mosaic-013 Kiniro-Mosaic-014 Kiniro-Mosaic-015 Kiniro-Mosaic-016 Kiniro-Mosaic-017 Kiniro-Mosaic-018 Kiniro-Mosaic-019 Kiniro-Mosaic-020 Kiniro-Mosaic-021 Kiniro-Mosaic-022 Kiniro-Mosaic-023 Kiniro-Mosaic-024 Kiniro-Mosaic-025 Kiniro-Mosaic-026 Kiniro-Mosaic-027 Kiniro-Mosaic-028 Kiniro-Mosaic-029 Kiniro-Mosaic-030 Kiniro-Mosaic-031 Kiniro-Mosaic-032 Kiniro-Mosaic-033 Kiniro-Mosaic-034 Kiniro-Mosaic-035 Kiniro-Mosaic-036 Kiniro-Mosaic-037 Kiniro-Mosaic-038 Kiniro-Mosaic-039 Kiniro-Mosaic-040 Kiniro-Mosaic-041 Kiniro-Mosaic-042 Kiniro-Mosaic-043 Kiniro-Mosaic-044 Kiniro-Mosaic-045 Kiniro-Mosaic-046 Kiniro-Mosaic-047 Kiniro-Mosaic-048 Kiniro-Mosaic-049 Kiniro-Mosaic-050 Kiniro-Mosaic-051 Kiniro-Mosaic-052 Kiniro-Mosaic-053 Kiniro-Mosaic-054 Kiniro-Mosaic-055 Kiniro-Mosaic-056 Kiniro-Mosaic-057 Kiniro-Mosaic-058 Kiniro-Mosaic-059 Kiniro-Mosaic-060 Kiniro-Mosaic-061 Kiniro-Mosaic-062 Kiniro-Mosaic-063 Kiniro-Mosaic-064 Kiniro-Mosaic-065

1Shares