Kyokou Suiri (2020) | Recenzja Anime - rascal.pl
Kyokou Suiri (2020)

Iwanaga Kotoko w wieku jedenastu lat zostaje porwana na okres dwóch tygodni przez youkai. Stworzenia te zapragnęły by została ona ich królową i sędzią w rozstrzyganiu sporów między światem duchowym a ludzkim. Dziewczyna się zgadza, jednak kosztem jej decyzji jest utrata prawego oka oraz lewej nogi. Sześć lat później, Kotoko poznaje 22 letniego studenta uczelni wyższej o imieniu Kurou, któremu pomogła uniknąć śmierci w szpitalu kilka lat wcześniej. Okazuje się, że właśnie zerwał ze swą dziewczyną po spotkaniu z kappą. Kotoko widząc swą szansę na zbliżenie się chłopaka wyznaje mu miłość. Wkrótce zauważa jednak, iż Kurou to ktoś więcej niż zwykły człowiek.

Oprawa audiowizualna Kyokou Suiri (2020)

Wideo

Kyokou Suiri wygląda bardzo przyzwoicie. Projekty postaci są szczegółowe, tła w wielu miejscach (szczególnie kluczowych scenach) są również szczegółowe i cieszą oczy. Momentami są nieco zbyt sterylne (szczególnie gdy akcja dzieje się wewnątrz pomieszczeń), jednak nie ujmuje to raczej ogólnej estetyce serii. Warto wspomnieć, że mimo wszystko pierwszy sezon wyglądał ogólnie lepiej niż sezon drugi. Całość miała więcej detali, natomiast animacja była bardziej dynamiczna. Wynikać to mogło także z faktu, że mimo wszystko w sezonie pierwszym było więcej okazji by pokazać emocje postaci, mimo iż paradoksalnie fabuła mogła wydać się bardziej powolna.

Dźwięk

Ścieżka dźwiękowa była bardzo ciekawa i do tej pory czasem do niej wracam. Natomiast w kwestii muzycznej zdecydowanie dominują tutaj oba openingi (z sezonu pierwszego i drugiego). Mowa tutaj o モノノケ・イン・ザ・フィクション (Mononoke in the Fiction) w wykonaniu 嘘とカメレオン (Uso to Chameleon) i ヨトギバナシ (Yotogibanashi) w wykonaniu カノエラナ (KanoeRana). Są po prostu fenomenalne i goszczą bardzo często na moich playlistach.

Obsada aktorów głosowych, zarówno w głównych rolach (Kitou Akari i Miyano Mamoru) jak i pobocznych (Yuuki Aoi, Uesaka Sumire, Sugita Tomokazu, Ichinose Kana, Iwami Manaka, Egawa Hisao, Hameda Kenji) to istna plejada gwiazd, którzy (jak to w zasadzie zawsze bywa) bezbłędnie odegrali swoje role i brzmieli dokładnie tak, jak wyobrażałem sobie ich głosy czytając materiał źródłowy w postaci mangi.

Fabuła i bohaterowie Kyokou Suiri (2020)

Wstęp

Muszę przyznać, że Kyokou Suiri zaintrygowało mnie już od zobaczenia pierwszego PV. Anime miesza motywy nadprzyrodzone z kryminalną intrygą i nietypowym romansem, oferując coś w rodzaju miejskiej legendy detektywistycznej. Główna bohaterka będąca boginią mądrości youkai zamierza kierować sprawami świata nadnaturalnego po swojemu. Towarzyszy jej z kolei pozornie zwyczajny student, obdarzony mrocznymi, nadludzkimi mocami.

Kyokou Suiri to anime dla widzów, którzy lubią, gdy historia stawia bardziej na dialog i intelektualne potyczki niż na czystą akcję. Już sam tytuł (虚構推理) – dosłownie hipotetyczne wnioskowanie – sugeruje, że będziemy świadkami zabawy konwencją detektywistyczną w świecie japońskiego folkloru.

Krótko o fabule Kyokou Suiri (2020)

Iwanaga Kotoko w wieku jedenastu lat zostaje porwana na okres dwóch tygodni przez youkai. Stworzenia te zapragnęły by została ona ich królową i sędzią w rozstrzyganiu sporów między światem duchowym a ludzkim. Dziewczyna się zgadza, jednak kosztem jej decyzji jest utrata prawego oka oraz lewej nogi.

Sześć lat później, Kotoko poznaje 22 letniego studenta uczelni wyższej o imieniu Kurou, któremu pomogła uniknąć śmierci w szpitalu kilka lat wcześniej. Okazuje się, że właśnie zerwał ze swą dziewczyną po spotkaniu z kappą. Kotoko widząc swą szansę na zbliżenie się chłopaka wyznaje mu miłość. Wkrótce zauważa jednak, iż Kurou to ktoś więcej niż zwykły człowiek.

Treść serialu

Fabuła Kyokou Suiri to mieszanka zagadki kryminalnej i folkloru. Zamiast prostego schematu potwór tygodnia czy liniowej przygody, dostajemy strukturę przypominającą odwrócony kryminał. Zagadka jest nadnaturalna, lecz metody jej rozwiązania zaskakująco racjonalne. Pierwsze odcinki służą zawiązaniu spółki między Kotoko a Kurou i wprowadzeniu nas w reguły gry. Dowiadujemy się, na czym polega rola bogini mądrości oraz jakie moce skrywa Kurou. Po krótkim wstępie, seria przechodzi do głównej osi fabularnej, która dominuje większość sezonu. Centralnym wątkiem okazuje się sprawa Nanase. Ducha miejskiej legendy, który przybrał postać uzbrojonej w olbrzymią stalową belkę idolki o pustych oczach.

To, co wyróżnia konstrukcję fabularną Kyokou Suiri, to dominacja dialogu i dedukcji nad akcją. Kulminacyjna konfrontacja z demoniczną idolką to w istocie ciąg długich debat prowadzonych przez Kotoko. Bohaterka, zamiast bezpośrednio walczyć z duchem (co w obliczu niesamowitych mocy Nanase i tak byłoby skazane na porażkę), postanawia pokonać ją bronią znacznie subtelniejszą. Logiką połączoną z kontrolowaną mistyfikacją. Kotoko tworzy konkurencyjne wersje wydarzeń na internetowych forach, próbując podważyć legendę, która nadała upiorowi realną moc. Twórcy umiejętnie budują atmosferę intelektualnego thrilleru. Każda hipoteza Kotoko może ocalić sytuację albo pogrążyć wszystkich, a stawką jest nie tylko pokonanie potwora, ale i przekonanie tłumu anonimowych internautów.

Trochę o konstrukcji fabularnej

Oczywiście, taka nieszablonowa konstrukcja ma swoje konsekwencje. Tempo serii bywa nierówne. Po dynamicznym początku następuje długa partia szachów między Kotoko a niewidzialnym przeciwnikiem. Dla mnie jednak taki sposób opowiadania historii bardzo przemawia. Zamiast kulminacji w postaci epickiej bitwy, dostajemy coś w rodzaju sądowej rozprawy w świecie duchów, gdzie Kotoko pełni rolę prawnika i świadka jednocześnie. Trzeba jednak jasno powiedzieć – Kyokou Suiri wymaga od widza skupienia i akceptacji tempa narracji. Nagrodą jest za to satysfakcja z rozwikłania intrygi oraz obserwowanie, jak wszystkie drobne wskazówki rozsiane po drodze nagle łączą się w logiczną całość.

W drugim sezonie twórcy postawili na bardziej epizodyczny charakter, przynosząc kilka mniejszych spraw zamiast jednej rozwleczonej historii.

Bohaterowie

Wstęp

Centralną osią Kyokou Suiri są niewątpliwie główni bohaterowie. Iwanaga Kotoko i Sakuragawa Kurou. Dialogi między Kotoko a Kurou to jeden z najciekawszych aspektów serii. Kotoko bezustannie kokietuje Kurou w sposób tak śmiały, że aż trudno w to uwierzyć. Kurou zwykle reaguje na jej zaczepki chłodnym spokojem lub lekkim zakłopotaniem. Dynamiczna komedia romantyczna wpleciona w mroczne tło youkai sprawia, że nawet gdy fabuła zwalnia, bohaterowie wciągają nas swoim urokiem.

Iwanaga Kotoko

Kotoko jest tu zazwyczaj stroną inicjującą, ba, wręcz agresywnie adorującą swojego wybranka. Została w dzieciństwie porwana przez youkai i w zamian za poświęcenie oka oraz nogi zgodziła się zostać ich boginią mądrości. Kotoko absolutnie się nad sobą nie użala. Przeciwnie – jest dumna ze swojej roli, obnosi się ze swoją funkcją mediatora między ludźmi a mononoke niczym honorowym tytułem.

Jej żywiołowy charakter i cięty język od pierwszych scen dodają historii energii. Kotoko potrafi w jednej chwili rzucić błyskotliwą ripostą albo bezceremonialnie zaproponować Kurou randkę. Mnie osobiście urzekło właśnie to bezpośrednie podejście Kotoko. Nie owija w bawełnę i walczy o swoje, otwarcie deklarując uczucia do Kurou w każdym sensie tego słowa.

Sakuragawa Kurou

Kurou, przedstawiany jako spokojny, wycofany młody mężczyzna, początkowo zdaje się być tylko biernym obserwatorem ekscentrycznych poczynań Kotoko. Szybko jednak odkrywamy, że pod fasadą normalności kryje się istota równie niezwykła co jego towarzyszka. Sakuragawa Kurou posiada dar nieśmiertelności i przewidywania przyszłości, a źródłem tych mocy jest jego własna ponura przeszłość. Wychowany w tradycyjnej japońskiej rodzinie o tajemniczych praktykach, jako dziecko został poddany okrutnemu eksperymentowi. Karmiono go mięsem mistycznych istot – Ningyo (syreny) oraz Kudan, by stworzyć kogoś, kto przetrwa każdy cios i pozna przyszłość. Te makabryczne doświadczenia wyjaśniają jego stoicki spokój i obojętność na własny los. Kurou naprawdę może pozwolić sobie na brak strachu, skoro nawet rozerwany na strzępy regeneruje się w mgnieniu oka.

Gdy Kotoko proponuje mu współpracę, Kurou początkowo reaguje z rezerwą. Nic dziwnego. Dopiero co rozstał się ze swoją dziewczyną, a tu nagle pojawia się urokliwa dziewczyna, oznajmiająca, że wiedźmy i demony to jej chleb powszedni. Jednak okoliczności szybko zmuszają go do zaangażowania się w tę relację. Jego stoickie opanowanie i troska kontrastują z żywiołowością Kotoko, tworząc mieszankę, która dobrze się uzupełnia. Kurou jest głosem rozsądku i tarczą chroniącą Kotoko przed fizycznymi zagrożeniami, ale jednocześnie pozwala jej wieść prym intelektualnie.

Bohaterowie Poboczni

Choć duet Kotoko-Kurou kradnie show, to Yumihara Saki (była dziewczyna Kurou) dodaje historii ciekawego kolorytu. Saki, policjantka zmagająca się z własną traumą po tym, jak zetknęła się z mocami Kurou. Początkowo reprezentuje głos rozsądku ze świata ludzi. Paradoksalnie to właśnie strach przed duchami, który Kurou mimowolnie w niej zasiał motywuje ją, by pomóc bohaterom w śledztwie dotyczącym demonicznej idolki. Saki jest pragmatyczna i odważna na swój sposób. Wie, że oficjalne służby nie uwierzą w nadnaturalne zagrożenie. Mimo lęku staje ramię w ramię z Kotoko i Kurou przeciwko nieznanemu.

Jej obecność daje ciekawy kontrast, zwykła kobieta prawa próbuje zrozumieć i zaakceptować świat, w który została wciągnięta. Czasem wychodzą z tego zabawne sytuacje (zwłaszcza gdy Kotoko droczy się z Saki o relację z Kurou), ale przede wszystkim Saki ugruntowuje tę opowieść. Pokazuje, jak przeciętny człowiek reaguje na zjawiska, które wywracają logikę do góry nogami. Moją ulubioną postacią poboczną została jednak youkai Yuki-onna, bohaterka jednego z aktów sezonu drugiego, która zakochała się w człowieku. Pomogła w tym również Yuuki Aoi, która odegrała tę rolę perfekcyjnie.

Symbolika

Kyokou Suiri operuje wieloma poziomami symboliki, zręcznie wplatając elementy japońskiej kultury w nowoczesną narrację. Już sama postać Kotoko symbolizuje most między dwoma światami. Młoda dziewczyna, która dosłownie oddała część siebie, by stać się pomostem między ludźmi a youkai. W serii często powraca pytanie, co jest lepsze – niewygodna prawda czy kojące kłamstwo? Kotoko nie waha się przed tym drugim, jeśli ma ono zapobiec panice lub tragedii. To ciekawy komentarz na temat natury mitów i wiary. W świecie youkai wiara ludzi dosłownie ożywia potwory. Aby pokonać potwora, nie zawsze wystarczy go fizycznie zniszczyć – trzeba zniszczyć wiarę w niego.

Przedstawienie youkai

Przedstawienie samych youkai w anime zasługuje na osobną pochwałę. Twórcy podeszli do tematu z dużym szacunkiem dla folkloru, jednocześnie adaptując go do współczesnych realiów. Spotkamy tu całą plejadę klasycznych istot. Od znanego z opowieści o topielcach kappy, poprzez wężowego bóstwa jeziora, aż po yuki-onna (śnieżną kobietę) i wiele innych. Każdy z tych bytów zachowuje swoje tradycyjne cechy. Kappa jest ciekawski i psotliwy, yuki-onna melancholijna i związana z zimą. Równocześnie jednak przedstawiono je jako społeczność funkcjonującą obok naszego świata.

Youkai w Kyokou Suiri mają swoje problemy, konflikty i lęki, często zaskakująco przyziemne mimo nadprzyrodzonej natury. To nie są anonimowe potworki do pokonania, lecz pełnoprawne postacie, które czasem budzą sympatię, a czasem grozę. Podobało mi się, że anime unika czarno-białego podziału na dobre i złe. Większość z nich po prostu stara się egzystować, a jeśli stanowią zagrożenie, to zwykle wskutek niezrozumienia z ludzkiej strony lub własnej krzywdy.

Seria puszcza oko do znawców popkultury i fandomu. W dialogach przewijają się żartobliwe aluzje, które wyłapią osoby obeznane z tematem. Kyokou Suiri nie tłumaczy widzowi każdej japońskiej koncepcji. Terminy typu youkai, ayakashi czy miko pojawiają się naturalnie, bez nachalnych objaśnień. Dla fanów gatunku jest zaletą, bo nie spowalnia narracji podstawowymi wyjaśnieniami. Co więcej, symbolika poszczególnych stworów często wynika z kontekstu kulturowego. Np. syrena Ningyo, której ciało dało Kurou nieśmiertelność, w folklorze zapewnia długowieczność, ale bywa też zwiastunem nieszczęścia, z kolei Kudan jako cudowne cielę przepowiadające przyszłość idealnie tłumaczy dar przewidywania przyszłości u Kurou. Takie smaczki są podane mimochodem, a ich odkrywanie sprawiło mi niemałą frajdę. Doceniam, że anime (ale również tłumacze oficjalnej wersji angielskiej) nie traktuje widza z góry. Jeśli ktoś nie zna tych legend, nadal zrozumie fabułę, ale prawdziwy entuzjasta japońskiego folkloru znajdzie tu mnóstwo ukrytych znaczeń.

Kyokou Suiri (2020) – Ocena i podsumowanie

Po seansie Kyokou Suiri czuję ogromną satysfakcję, ale i pewien niedosyt. Nie dlatego, że anime czegoś nie dopowiedziało, lecz dlatego, że tak bardzo wciągnął mnie ten świat, iż chciałoby się więcej. Styl serii może nie każdemu przypaść do gustu. Jeśli ktoś oczekuje dynamicznej akcji i prostego podziału na dobro i zło, może poczuć się znużony długimi dialogami. Jednak dla mnie właśnie ta forma okazała się najmocniejszym punktem programu.

Kyokou Suiri to anime dla koneserów poszukujących w japońskiej animacji czegoś więcej niż kolejnej mainstreamowej, sztampowej bijatyki z demonem. Jako zaawansowany fan tematyki youkai i kryminalnych zagadek czuję się w pełni usatysfakcjonowany. Co więcej, kontynuacja w postaci drugiego sezonu pokazała, że potencjał tej serii się nie wyczerpał. Wręcz przeciwnie, uniwersum Kyokou Suiri nadal oferuje wiele intrygujących historii i rozwija zarówno mitologię, jak i relacje bohaterów. Podsumowując, Kyokou Suiri okazało się dokładnie tym, na co liczyłem.

Finalny werdykt

Final evaluation

Z jakim tłumaczeniem polecam oglądać Kyokou Suiri (2020)?

  • Crunchyroll (oficjalne) – całkiem dobre tłumaczenie, do którego nie mam się za bardzo jak przyczepić, oprócz naprawdę drobnych szczegółów, które są jednak na tyle kosmetyczne, iż nie powinny jakkolwiek przeszkodzić w odbiorze całości, jak i samych postaci.

Galeria

5 1 vote
Ocena
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x