1Shares
Yosuga no Sora Recenzja anime

Yosuga no Sora

Haruka Kasugano oraz jego siostra bliźniaczka – Sora stracili oboje rodziców podczas nieszczęśliwego wypadku. Rodzeństwo zdecydowało się przeprowadzić do małego miasteczka położonego z dala od wielkich metropolii, gdzie spędzali swoje wakacje, gdy żyli ich dziadkowie. Na początku wszystko wydaje się im znajome i pozytywne, jednak po pewnym czasie Haruka zaczyna przypominać sobie wydarzenia z przeszłości…

Fabuła i bohaterowie Yosuga no Sora

Yosuga no Sora to adaptacja powieści wizualnej dla dorosłych o tym samym tytule. Anime stworzono w tzw formacie omnibus, czyli zrealizowano każdy możliwy scenariusz z powieści wizualnej (inne anime wykonane w ten sam sposób to np Amagami SS, Photokano czy Kimikiss). Po skończonym rozdziale czas cofa się do określonego wydarzenia, przy którym coś mogło potoczyć się inaczej. Tutaj chciałbym na chwilę się zatrzymać. Przerażający jest fakt, jak wiele ludzi nie mogło tego zrozumieć oglądając Yosuga no Sora. Na różnych forach (między innymi także na polskim Filmwebie) spora część użytkowników dopytuje się dlaczego bohater będąc w związku z jedną dziewczyną, spotyka się z innymi. Dla mnie to była oczywistość, kończył się jeden rozdział a następnie zaczynał inny, który dział się po prostu w alternatywnej rzeczywistości. Niestety – o czym już wspomniałem – bardzo wielu oglądających nie potrafi zrozumieć takiej oczywistości. Dzięki temu Yosuga no Sora porównywane jest do School Days (!) – nie żebym miał coś do School Days (które uważam za naprawdę udane anime, szczególne zważywszy na fakt, jak skomplikowana jest powieść wizualna i ile ma zakończeń)… jednak Yosuga no Sora nie ma totalnie NIC wspólnego ze School Days jeśli chodzi o fabułę.

Każdy rozdział tego anime, to osobna opowieść, która przedstawia trudną przeszłość każdej z dziewczyn. Scenariusz napisano porządnie, każda historia jest równie ciekawa i zdecydowanie przeważa tutaj (jeśli chodzi o gatunki) dość ciężki dramat. Jasne – Yosuga no Sora należy także do gatunku ecchi, jednak anime to pozbawiono prawie wszystkich typowych cech standardowych dla produkcji tego typu. Nie ma tutaj wielu totalnie losowych sytuacji typu przypadkowe łapanie za piersi czy słabego, powtarzalnego humoru. Oczywiście całość przepleciono z dobrym romansem – i tutaj wychodzi kolejna dziwna sprawa. Yosuga no Sora zawiera sceny seksu (rzecz jasna nie widzimy najbardziej intymnych stref) między parą zakochanych, co jest sytuacją niecodzienną, ponieważ w zdecydowanej większości serii nie uświadczymy nawet niewinnego pocałunku. Dla mnie to spory plus, ponieważ całość nie wydaje się przez to sztuczna. Mimo wszystko przeglądając fora widziałem wielkie oburzenie użytkowników z racji tego faktu. Niestety jest to dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Na forum myanimelist możemy przeczytać np:

I though the sex scene kind of ruined the last scene. It didn’t fit with the happy festival atmosphere.

Więc zaraz, seks jest czymś nieprzyjemnym? Jest wyrazem nieszczęścia? Trzymajcie mnie 😀

at least lock the stinking door when fucking,masturbating,or watching boku no pico.for god sake.

Ta sytuacja tyczyła się przyłapania głównego bohatera na uprawianiu miłości, przez jego siostrę. Nie wiem czy ktoś wziął pod uwagę fakt, że w takich sytuacjach nie myśli się raczej o zamknięciu drzwi (oczywiście ponownie plus dla twórców).

Damn, are you kidding me? Sora saw Haruka fucking Nao in her own home? Fucking weird as hell. I’m surprised Sora managed to deal with that moderately. Still can’t believe that happened, lol..

Kolejny cytat dotyczący tego samego zdarzenia, którego ponownie – kompletnie nie rozumiem. Dla jasności Sora – młodsza siostra Haruki (głównego bohatera). Nao – wybranka Haruki w tym rozdziale. Rodzeństwo mieszka ze sobą pod jednym dachem, co sprawia iż mieszkanie to jest własnością zarówno Haruki jak i Sory… resztę pozostawiam waszej logice, ponieważ ktoś, kto pisał tego posta jest widocznie pozbawiony umiejętności logicznego myślenia.

Innych przykładów można wymieniać od groma, nie będę tutaj ich podawał, wystarczy podczas oglądania przejrzeć forum MALa, w przypadku Yosuga no Sora stężenie wszechobecnej głupoty sięga tam zenitu. Anime to rzecz jasna nie skupia się na uprawianiu seksu, jest to tylko dodatek – zwieńczenie całości. Sam fakt, że wszystko dzieje się bardzo szybko powinien przez widzów także zostać przemyślany. Produkcja ta – jak już wspominałem  – oparta jest o powieść wizualną, której przeczytanie zajmuje wiele godzin (do trzydziestu według VNDB), jeśli wyraźnie przyjrzymy się wydarzeniom (nawet w anime), to szybko zorientujemy się, że przedstawiona historia to nie wynik jednego dnia, ale wręcz tygodni – co całkowicie zmienia postać rzeczy – i tak należy to postrzegać. Anime to posiada po prostu zbyt mało odcinków, by ująć wszystkie sytuacje. Doceniam jednak sposób w jaki twórcy przedstawili nam tę adaptację.

W zasadzie wszystkie* bohaterki dały się lubić, miały bardzo pozytywne charaktery a ich historie przeszłości sprawiały, że Yosuga no Sora ogląda się szybko i przyjemnie, ponieważ zwyczajnie fabuła wciąga. Jasne – są miejsca, w których szybkość prowadzenia fabuły wyraźnie przeszkadza (szkoda, że nie otrzymaliśmy 24 odcinków), mimo wszystko zważając na tak ubogą ilość czasu, jakim dysponowali producenci – jestem pod wrażeniem jak dobrze zostało to opowiedziane. Moim ulubioną bohaterką jest Nao.

*-uwaga ostry (mimo, że dość oczywisty) spoiler

Spoiler:
| Oprócz ostatniej wybranki Haruki – Sory, jego siostry. Oczywiście nie jestem zdegustowany faktem, iż uprawiali oni kazirodczą miłość – w końcu jest to fikcja, podobnie sprawa wygląda z gatunkiem yuri, który naprawdę lubię. Powodem sprawiającym, że nie mogłem się cieszyć ostatnim rozdziałem była tylko i wyłącznie postać Sory, a właściwie jej wredny i bezwzględny charakter, który mogliśmy obserwować we wcześniejszych rozdziałach. |

Oprawa audiowizualna Yosuga no Sora

Oprawa wizualna była przepiękna. Nie potrafię wyrazić słowami jak dobrą robotę ostawili projektanci i rysownicy całego tła. Mistrzostwo do potęgi (to trzeba obejrzeć w FullHD!), czegoś tak pięknego nie widzi się codziennie. Podobnie jeśli chodzi o projekty postaci jak również ich realizację. Śliczne sukienki, genialne cieniowane – po prostu uczta dla oka. W tym przypadku jestem nawet w stanie przymknąć oko na wstawki grafiki komputerowej (kilka scen z samochodami – nie wszystkie, oraz parę obiektów typu wentylatory) z racji piorunującego wrażenia, które wywiera cała reszta.

Dźwiękowo jest tak jak powinno – świetni aktorzy głosowi, rewelacyjna ścieżka dźwiękowa, dobra realizacja wszystkich efektów otoczenia, ciekawe utwory z czołówki (eufonius, czyli  Riya – jedna z moich ulubionych wokalistek, której wiele utworów zostało wykorzystanych między innymi w produkcjach Key) i napisów końcowych. Nie mam w tej kwestii absolutnie niczego do zarzucenia. Ścieżka dźwiękowa zapewne zagości a mojej kolekcji.

Ocena i podsumowanie Yosuga no Sora

Komu polecam? Wielbicielom ciekawych romansów – z dobrze rozegranym dramatem nie będącymi równocześnie komediami – którym nie przeszkadza widok bliskości pary zakochanych. Nie polecam tego anime komuś, komu przeszkadza kilka scen seksu, także osobom szukającym szybkiej akcji, supermocy oraz epickich, cynicznych bohaterów żądnych władzy. Yosuga no Sora to seria, którą się kocha albo nienawidzi – podobnie jak wspomniane School Days – pod tym względem można te anime porównać ze sobą, ale i wyłącznie pod tym.

Moja ocena to 8/10 (choć może się zmienić – raczej w górę). Anime to zaliczam do swego rodzaju bardzo niedocenionych perełek.

Z jakim tłumaczeniem oglądać Yosuga no Sora?

Afternoon Naps Empire [ANE], lub Doki– zachowane sufiksy, dość dobre i wierne tłumaczenie.

Podobne anime:

  • Myself ; Yourself (tutaj także mamy do czynienia z trudną przeszłością głównej bohaterki)
  • H2o (jak wyżej)
  • Kanon (2006)

Muzyka, której słuchałem pisząc ten tekst:

  • Icarus – Fijaka (album)

 

Poniżej kila zrzutów (uwaga, ta część przeznaczona jest dla czytelników powyżej 18 roku życia):

001 002 Recenzja anime Yosuga no Sora 003 004 005 006 007 Recenzja anime Yosuga no Sora 008 009 010 011 012 Recenzja anime Yosuga no Sora 013 014 015 016 017 Recenzja anime Yosuga no Sora 018 019 020 021 022 Recenzja anime Yosuga no Sora 023 024 025 026 027 Recenzja anime Yosuga no Sora 028 029 030 031 032 Recenzja anime Yosuga no Sora 033 034 035 036 037 Recenzja anime Yosuga no Sora 038 039 040 041 042 Recenzja anime Yosuga no Sora 043 044 045 046 047 Recenzja anime Yosuga no Sora 048 049 050 051 052 Recenzja anime Yosuga no Sora 053 054 055 056 057 Recenzja anime Yosuga no Sora 058 059 060 061 062 Recenzja anime Yosuga no Sora 063 064 065 066 067 Recenzja anime Yosuga no Sora 068 069 070 071 072 Recenzja anime Yosuga no Sora 073 074 075 076 077 Recenzja anime Yosuga no Sora 078 079 080 081 082 Recenzja anime Yosuga no Sora 083 084 085 086 087 Recenzja anime Yosuga no Sora 088 089 090 091 092 Recenzja anime Yosuga no Sora 093 094 095 096 097 Recenzja anime Yosuga no Sora 098 099 100 101 102 Recenzja anime Yosuga no Sora 103 104 105 106 107 Recenzja anime Yosuga no Sora 108 109 110

 

1Shares