0Shares

kimikiss_pure_rougeMając trochę czasu w weekend, postanowiłem zabrać się za nową serię, wybór padł na 26 odcinkowy Kimikiss Pure Rouge. W zasadzie nie myślałem, że będzie to coś, co skończę w tak krótkim czasie, dlatego też postanowiłem napisać tutaj kilka zdań na temat tego anime, mimo iż aktualnie jest godzina wpół do pierwszej w nocy.

Mao Mizusawa, przyjaciółka z dzieciństwa Kouichiego Sanady i Kazukiego Aihary wróciła do rodzinnego miasta po kilku latach spędzonych we Francji. Kouichi jest zdziwiony tym faktem, ponieważ jej rodzice pozostali za granicą. Na szczęście jego matka zgodziła się by Mao zamieszkała u nich w domu.

 

 

Graficznie nie ma się tutaj czym zachwycać. Nie jest ani źle, ani dobrze. Postacie wyglądają przyzwoicie, wiele osób uważa, że są dziwnie rysowane – jak dla mnie jedyną rzeczą, która wyróżnia styl rysowania postaci na tle całego kanonu anime jest rozstaw oczu – konkretniej – jest po prostu szeroki. Zapewne było to spowodowane tym, jak postacie wyglądały w oryginale, ponieważ seria ta oparta jest na grze, która została wydana w 2006 roku na konsolę Playstation 2. Tła są bardzo ubogie oraz statyczne, jednak sama animacja jest zrealizowana dość dobrze. Brak nachalnego 3D CGI to rzecz jasna zaleta (będę to powtarzał nieustannie – wolę serię z uboższą szatą graficzną, jednak pozbawioną obiektów 3D, niż wybajerzone efekciarskie serie z co drugim obiektem 3D, które psują niesamowicie odbiór).
O dźwięku nie mogę zbyt wiele także napisać, nie było ani rewelacyjnie ani wybitnie źle. Po prostu było. Ścieżka dźwiękowa jak najbardziej pasowała do całości, jednak nie mam ochoty tego słuchać ponownie jako plików dźwiękowych. Opening oraz ending także jakoś specjalnie mi się nie spodobał, co skutkowało z tym, że go po prostu omijałem (i podobnie jak z samym tłem muzycznym, nie zanosi się raczej do tego, abym do nich wrócił).

Mimo powyższej przeciętności, anime to jest w stanie wybronić się fabułą. Postacie są bardzo zróżnicowane, twórcy na szczęście nie skupili się wyłącznie na głównej parze bohaterów, przez wszystkie 26 odcinków zostało poświęcone praktycznie tyle samo czasu każdemu z głównych bohaterów – a było ich trochę. To jest dla mnie wielki plus, nienawidzę serii, gdzie cała akcja skupia się wyłącznie na jednym lub dwóch bohaterach, gdzie w dodatku wszystko od nich zależy (niestety takie serie zyskują największą popularność). Rzecz jasna, nie oczekujmy tutaj szybkiej akcji, działań na skalę państwową czy nawet światową i nie wiem jak wymyślnych scen. Historia ta opowiada o ludziach, ich przemyśleniach, zmaganiach i codziennym życiu – właśnie ta prostota sprawia, że seria ta nie zanudzi oglądającego, który oczekuje czegoś więcej niż nieustanna bezsensowna akcja. Całość jest naprawdę dobrze przemyślana i zrównoważona, problemy przedstawiane widzowi są naturalne – przez słowo naturalne, mam na myśli to, że sytuacje są na tyle realistyczne, że każdy z nas mógłby ich doświadczyć.
Wracając do postaci – praktycznie wszystkie postacie pierwszoplanowe da się lubić, nikt nie zachowuje są w sposób, który spowodowałby, że możemy go znienawidzić, każdy ma swoją osobowość i swoje problemy. Jedynym minusem tej serii są dwie młodsze uczennice, które zachowują się, jakby dopiero zaczynały edukację w podstawówce. Powiecie mi, że to anime i powonieniem się już do tego przyzwyczaić, że w każdej serii znajdzie się ktoś, kto doprowadza do szału – racja, ale w tym przypadku to naprawdę nie pasuje i niszczy to nad czym twórcy pracowali – powagę całej sytuacji.
Zakończenie jest przewidywalne do pewnego stopnia, jednak spora część oglądających może się zdziwić rozwojem jednego z wątków.

Podsumowując, seria ta, mimo pewnych niedociągnięć jest naprawdę warta obejrzenia. Dodatkowo, jeśli ktoś jest miłośnikiem dramatów i romansów, z pewnością zawiedziony nie będzie.

Moja ocena – solidne 8/10. Nie żałuję ani trochę czasu, który poświęciłem na oglądanie tego anime.

Poniżej kilka zrzutów.

Kimikiss_Pure_Rouge_1Kimikiss_Pure_Rouge_2Kimikiss_Pure_Rouge_3anime Kimikiss_Pure_Rouge_4Kimikiss_Pure_Rouge_5Kimikiss_Pure_Rouge_6Kimikiss_Pure_Rouge_7Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_8anime Kimikiss_Pure_Rouge_9Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_10Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_11Kimikiss_Pure_Rouge_12Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_13anime Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_14Kimikiss_Pure_Rouge_15Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_16Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_17Kimikiss_Pure_Rouge_18Kimikiss_Pure_Rouge_19anime Kimikiss_Pure_Rouge_20Kimikiss_Pure_Rouge_21Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_22Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_23Kimikiss_Pure_Rouge_24Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_25anime Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_26Kimikiss_Pure_Rouge_27Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_28Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_29Kimikiss_Pure_Rouge_30Kimikiss Pure Rouge Kimikiss_Pure_Rouge_31anime Kimikiss_Pure_Rouge_32Kimikiss_Pure_Rouge_33Kimikiss_Pure_Rouge_34Kimikiss_Pure_Rouge_35

 

0Shares