Anime Jigoku Shoujo
Jigoku Shoujo

Gdzieś w czeluściach internetu znajduje się strona internetowa, działająca jedynie o północy. Plotka głosi, że po podaniu imienia i nazwiska osoby, na której chcemy się zemścić, ukaże się nam czarnowłosa dziewczyna w szkolnym mundurku, następnie wręczy słomianą kukłę z czerwoną wstęgą. Zerwanie jej będzie oznaczało podpisanie kontraktu, który spowoduje zesłanie duszy wybranej przez nas osoby do piekła.

Oprawa audiowizualna Jigoku Shoujo

Wizualnie anime to jest nieco trudne w ocenie. Całość prezentuje się całkiem nieźle jak na rok 2005, niemniej jednak widziałem sporo tytułów z tamtego okresu, które wyglądały po prostu lepiej. Kluczowe sceny w danych odcinkach są wykonane starannie, tła w wielu miejscach są szczegółowe, jednak coś powoduje pewien niedosyt. Całkiem możliwe, że czynnikiem powodującym owy niedosyt są projekty większości postaci (szczególnie tych epizodycznych), które są rysowane z jednego szablonu.

Ścieżka dźwiękowa jest jednym z kluczowych elementów tego serialu. Przede wszystkim bardzo dobrze buduje klimat, oraz nie powoduje efektu przytłoczenia czy znudzenia. Aktorzy głosowi są świetnie dobrani, w szczególności mam tu na myśli Mamiko Noto, która użyczyła swojego głosu głównej bohaterce.

Fabuła i bohaterowie Jigoku Shoujo

Duże trudności miałem także z oceną fabuły. Pierwsze odcinki serialu są maksymalnie epizodyczne, nie dowiadujemy się niczego o głównych bohaterach. Do tego sekwencje przyzwania dziewczyny z piekła są identyczne w każdym odcinku, co sprawiło że po czwartym lub piątym razie byłem w stanie wyrecytować całość z pamięci w języku angielskim i japońskim. Żeby tego było mało – wiele historii było totalnie nierzeczywistych czy wręcz sztucznych. Kto oddaje swoją duszę za pomszczenie śmierci psa czy brak możliwości otrzymania roli w przedstawieniu? Dodatkowo odcinki te były oparte o jeden schemat:

  1. Czynnik, który powoduje chęć pozbycia się kogoś ze świata żyjących
  2. Wezwanie Piekielnej Dziewczyny
  3. Chęć użycia otrzymanej kukły oraz moment zawahania
  4. Czynnik pogłębiający beznadziejną sytuację bohatera odcinka
  5. Zerwanie wstęgi
  6. Prowadzenie szczęśliwego życia po zesłaniu swojej ofiary do piekielnych czeluści

Sytuacja zaczęła zmieniać się dopiero w połowie serialu. Bardzo powoli zaczynały pojawiać się różnego rodzaju nawiązania do głównego wątku, oczywiście wciąż wszystko było przeplatane poszczególnymi historiami ludzi, którzy zdecydowali się wejść na piekielną stronę internetową. Moim zdaniem tak powinno to wyglądać od samego początku. Wielu widzów zapewne zrezygnowało z oglądania reszty odcinków w okolicach epizodu czwartego lub piątego.

Z biegiem czasu całość zrobiła się naprawdę ciekawa, pojawili się dodatkowi pierwszoplanowi bohaterowie, główny wątek był nieustannie rozwijany by finalnie zmiażdżyć klimatem zakończenia.

Oczywiście nie wszystkie epizodyczne odcinki były złe. Kilka z nich zostało świetnie zrealizowanych. Między innymi ten z opuszczonym szpitalem (lub sanatorium), wyraźnie nawiązujący do Lśnienia S. Kinga. Mimo wszystko uważam, że całość zyskała by na wartości sporo, jeśli liczba odcinków została by ograniczona do dwunastu lub trzynastu, pozbywając się jednocześnie tych bardziej naciąganych historii.

Główni bohaterowie w porównaniu do tych epizodycznych są naprawdę interesujący, twórcy postarali się abyśmy sporo dowiedzieli się o większości z nich.

Ocena i podsumowanie Jigoku Shoujo

Podsumowując – ogólny pomysł na serial jest bardzo ciekawy – wykorzystanie strony internetowej do komunikacji z mocami piekielnymi, ukazanie różnych sytuacji, w których znajdują się ludzie czy przedstawienia wizji piekła. Zdecydowanie warto wytrwać do końca, choćby po to, by dowiedzieć się w jaki sposób Enma Ai  – główna bohaterka – stała się pośrednikiem w nawiązywaniu kontraktów z piekłem.

Nie ukrywam, że w tym przypadku ostatnie odcinki wpłynęły na moją ocenę całości. O ile pierwsza połowa dostała by u mnie ocenę w granicach 5/10, to ostatnie odcinki zasługują na 8/10. Sumując wyniki zdecydowałem się na wystawienie ostatecznej oceny – 6/10.

Podobne serie

Poniżej kilka zrzutów:

Facebook
X
Pinterest
Telegram
Email

Ostatnia modyfikacja

Last modified:

0 0 votes
Ocena
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Dance in the Vampire Bund (2010)

Mina Țepeș - córka Vlada Țepeș i jednocześnie obecna królowa wampirów ujawnia egzystencje jej rasy w pewnym programie telewizyjnym prowadzonym na żywo. Oznajmia również, iż ma w planach zbudowania w Japonii sanktuarium zwanego Vampire Bund, które ma funkcjonować na zasadach autonomicznego państwa wampirów. Mina używa także pieniędzy z rodzinnego skarbca zgromadzonych przez wieki by spłacić dług narodowy Japonii i przez to wymusić zgodę na władzy.

Desuraba / Destiny Lover (2018) | manga

Dawno temu, Fujishirou Kosuke wyznał miłość swojej przyjaciółce. Przyrzekł, że zachowa czystość, do czasu, aż będą mogli być razem, by mógł przeżyć z nią swoje pierwsze zbliżenie. Lata później chłopak budzi się w celi więziennej i zdaje sobie sprawę, iż został porwany. Jego oczom ukazuje się piękna kobieta, która próbuje go uwieść.

Serial Experiments Lain (1998)

Iwakura Lain to z pozoru zwyczajna dziewczyna, która nie ma żadnego doświadczenia w posługiwaniu się komputerami. Wszystko jednak zmienia się po niespodziewanym samobójstwie jej znajomej ze szkoły. Seria niecodziennych wydarzeń powoduje, iż Lain zaczyna szukać wyjaśnień w świecie Wired (dużo bardziej zaawansowany odpowiednik sieci Internet), gdzie stopniowo odkrywa, że nic nie jest takie, jak się jej wydaje. Nawet ona we własnej osobie.

Seriale anime wiosna 2017, które polecam.

Po wyjątkowo dobrym sezonie zimowym (patrząc z perspektywy kilku ostatnich lat) pora przyjrzeć się temu, co ma nam do zaoferowania rynek japoński w tę wiosnę. Przed wami kolejna polecajka - seriale anime wiosna 2017.
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x