Ghost Hound / 神霊狩 GHOST HOUND (2007)

Ghost Hound / 神霊狩 GHOST HOUND (2007)

Ghost Hound / 神霊狩 GHOST HOUND (2007) 1000 1363 rascal

anime Ghost_HoundAkcja serialu Ghost Hound rozgrywa się w małym mieście Suiten. Tarou, Makoto i Masayuki, trzech chłopców z trudną przeszłością odkrywa, że są z łatwością w stanie doprowadzić się do stanu OOBE, przez co mogą na nowo odkrywać świat w innym stanie świadomości. Okazuje się, że świat w który wkraczają jest pełen obcych istot – duchów zwierząt, osób zmarłych oraz innych osób, którzy doświadczają w tym momencie tego stanu.

Tradycyjnie zacznę od oprawy audiowizualnej. Strona wizualna jest niewątpliwie najsłabszym puntem tego serialu, postacie są rysowane w sposób bardzo uproszczony, tła prawie zawsze są bardzo ubogie w szczegóły (choć niektóre ujęcia są wykonane zaskakująco dobrze) a sama animacja jest bardzo budżetowa. Występuje bardzo wiele modeli 3D, które w dodatku są kiepsko wykonane (a jak wiadomo, nawet najlepiej wykonane obiekty 3D psują cały klimat).

Jeśli chodzi o dźwięk, to muszę podzielić ten punkt na dwie części. Miks audio jest fatalny, często zdarzało mi się, że musiałem pogłaśniać lub ściszać dźwięk, ponieważ poziom audio był bardzo nierównomierny, raczej wątpię, że jest to celowy zabieg twórców – raczej jest to coś, co było robione na szybko. Oczywiście, jeśli ktoś ogląda anime, czy jakiekolwiek filmy na laptopie, w dodatku na wbudowanych głośnikach, to problemu nie zauważy (ale zacznijmy od tego, że jak ktoś w taki sposób ogląda filmy czy seriale, to raz – nie ma szacunku do pracy twórców, dwa – traci co najmniej połowę przyjemności z oglądania – będę to powtarzał do bólu). Drugą stroną medalu jeśli chodzi o udźwiękowienie jest ścieżka dźwiękowa. Tutaj nie mogę się przyczepić absolutnie niczego! Zaczynając od bardzo klimatycznego zahaczającego o jazz openingu, po całą resztę muzyki, która doskonale buduje klimat, w odpowiednich miejscach wprowadza niepokój oraz jest bardzo ciekawa, ze względu na swoją odmienność (jeśli miałbym porównać soundtracki z innymi serialami, to pierwsze co mi przychodzi na myśl to Mushishi, z tym, że tutaj jest to o wiele mroczniejsze).

Fabuła jest bardzo ciekawa, mnie osobiście wciągnęło do oglądania już od połowy pierwszego odcinka, co nie zdarza się zbyt często. W serialu tym poruszana jest spora ilość wątków psychologicznych (w dosłownym słowa znaczeniu), naukowym oraz fantastycznym, co razem daje mieszankę wybuchową, która eksploduje w ostatnich kilku odcinkach. Jeśli ktoś interesuję się świadomym śnieniem, doświadczeniami poza ciałem, odmiennymi stanami świadomości, to jest to wręcz pozycja obowiązkowa. Serial porusza także problemy natury etycznej (klonowanie, hodowanie organów, życie nienarodzonych), w sposób, który nie często jest przekazywany w obecnym świecie – autorzy wyraźnie dają do zrozumienia, że każda istota żyje, nawet ta, która nie posiada podstawowych funkcji życiowych – co mi osobiście bardzo zaimponowało. Materiał ten ma także elementy horroru, na szczęście (nie jestem fanem rozlewu krwi) scen gore nie ma prawie w ogóle.

Nie będą się doszukiwał dziur fabularnych, ponieważ według mnie liczy się przyjemność oglądania – dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie – więc, choćby nie wiem jak dopracowany był scenariusz, zawsze znajdzie się ktoś, kto znajdzie jakąś nieścisłość.

Moja ocena za całość to 8/10.

Ostatnia aktualizacja: 24 października 2020

    Loading...

    Kontakt

      Loading...

      Media Społecznościowe

      Szukaj