Kita he: Diamond Dust Drops - recenzja anime - rascal.pl
Kita he: Diamond Dust Drops

Legenda głosi, że każdy, kto zobaczy ze swą ukochaną osobą diamentowy pył unoszący się w powietrzu będzie żył w wiekuistym szczęściu. Serial przedstawia historie z życia i poszukiwanie szczęścia sześciu dziewczyn zamieszkujących najbardziej wysunięty na północ obszar terytorium Japonii  – wyspy Hokkaido.

Oprawa audiowizualna Kita he: Diamond Dust Drops

Kita he: Diamond Dust Drops to nie produkcja wysokobudżetowa. W dodatku seria ta została wyprodukowana przez jedno z moich najmniej lubianych studiów – Deen. Mimo wszystko nie mogę niczego złego powiedzieć o warstwie wizualnej. Naprawdę podobały mi się projekty postaci – tęsknię za takim stylem (tak, powtarzam to za każdym razem, gdy pisze o czymś <2008r) – te cieniowanie. Wbrew pozorom niska rozdzielczość nie wpływa negatywnie na odbiór – prawdę mówiąc jest wręcz przeciwnie (nawet na bardzo dużym ekranie telewizora). Całość prezentuje się nostalgicznie (słowo klucz w tej recenzji). Ręcznie malowane tła to coś, czego w obecnych czasach praktycznie już nie widujemy – a szkoda, nadaje to specyficznego klimatu praktycznie każdej serii, gdzie coś takiego jest używane.

Nie inaczej wygląda sprawa udźwiękowienia. Już na samym początku wita nas animacja openingu z charakterystycznym dla tamtych lat utworem. Ścieżka dźwiękowa robi dobrą robotę, jeden z motywów ze skrzypcami nadawał niesamowity klimat wszystkich we scenach, w których się pojawiał. Głosy bohaterów (standardowo) zostały dobrze dobrane do charakterów postaci.

Fabuła i bohaterowie Kita he: Diamond Dust Drops

Nie wiem od czego w zasadzie zacząć. Serial przedstawia sześć (pozornie) oddzielnych od siebie historii dziewczyn zamieszkujących wyspę Hokkaido (miasta Hakodate, Kitami, Sapporo, Asahikawa i Obihiro), co zresztą sugeruje sam tytuł (北へ / Kita he oznacza w stronę północy). Każda ma inny motyw przewodni. Bohaterki również zmagają się z przeróżnymi problemami (oraz posiadają przeróżne charaktery) – zaczynając od totalnie błahych kończąc na dość poważnych i wręcz poruszających (szczególnie ostatni rozdział z odcinków 10-11 z Akari i jej ojcem). Samego romansu w dosłownym słowa znaczeniu trudno się tu doszukiwać (oprócz finałowego odcinka, gdzie niektóre rzeczy zostały subtelnie zasugerowane) – to raczej codzienne życie i codzienne problemy z odrobiną fantasy.

Tutaj się na chwilę zatrzymam. Kita he: Diamond Dust Drops prezentuje mniej więcej coś, czego od początku szukałem w anime. Z pozoru zwyczajne historie lekko umoczone w wątku fantasy. Trudno mi to wytłumaczyć, bo chodzi mi w tym momencie o ten specyficzny klimat, który czuć jeszcze wyraźniej w opowieściach studia Key (Air, Kanon, Clannad). Jest to coś, czego próżno szukać gdzie indziej poza światem anime i powieści wizualnych. Ostatnimi czasy w ogóle trudno coś takiego znaleźć (a lata ~2000~2008 były bardzo owocne w tego typu serie), co mnie osobiście smuci. Wracając do samych problemów i fragmentów z życia bohaterek – to naprawdę zupełnie zwyczajne historie, nie wyróżniają się niczym prócz tego, że są właśnie tak zwyczajne i przepełnione… nadzieją? Wspomnieć muszę również o narracji – podoba mi się taki styl – bohaterki często komentują swoje poczynania, czasami są to treściwe monologi, czasami zwykłe przemyślenia – jednego jestem pewien – nadaje to tej serii atmosfery i klimatu. Zresztą Kita he: Diamond Dust Drops to przede wszystkim klimat i atmosfera.

Jeszcze krótko o motywie przewodnim – Diamond Dust, kryształowy pył – mimo całej magicznej otoczki chodzi po prostu o lodowy pył (występujący najczęściej o poranku), który zaobserwować możemy w bardzo mroźne zimy obfitujące w śnieg – po bezchmurnej nocy. Osobiście nie widziałem tego nigdy w miastach. Kilka razy udało mi się zobaczyć to zjawisko podczas pobytu w górach (na totalnym odludziu) i muszę przyznać – widok robi wrażenie, a ubranie tego w bajkową otoczkę dodatkowo nadaje temu zjawisku wyjątkowości. Jedna z jazzowych kafejek w samym anime (możliwe, iż nawet w rzeczywistości) także nosi nazwę Diamond Dust.

Ocena i podsumowanie

Serial dostaje z mojej strony bardzo mocne 8/10. Byłoby więcej, gdyby wszystkie historie trzymały równy poziom. Generalnie, jeśli by to zależało ode mnie, wyrzuciłbym rozdział o reżyserce (Kyouko) – mało on wnosił do całości a dwa odcinki poświęcone temu wątkowi można by było wykorzystać lepiej, przedłużając inne historie. Kita he: Diamond Dust Drops to z pewnością nie anime dla miłośników szybkiej akcji, widzowie tego typu (zapewne) podczas oglądania wynudzą się na śmierć.

Z jakim tłumaczeniem polecam oglądać Kita he: Diamond Dust Drops

  • Froth-Bite – zdecydowanie najlepsza opcja, mimo ciut gorszej jakości wideo. Właśnie sobie przypomniałem ile serca wkładali ludzie w tamtych czasach do tworzonych napisów. Wszystko rzez jasna bez bezsensownej lokalizacji i totalnych uproszczeń. Dodatkowo nadaje to klimatu całości i wzbudza niesamowitą nostalgię u weteranów, którzy pamiętają te piękne czasy.

Galeria

Facebook
X
Pinterest
Telegram
Email

Ostatnia modyfikacja

Last modified:

0 0 votes
Ocena
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Love Hina / ラブひな (2000-2002)

Urashima Keitarou w dzieciństwie obiecał swej znajomej, iż spotkają się ponownie na studiach w Tokijskiej Uczelni Wyższej. Chłopak niestety oblewa egzamin kwalifikacyjny. Jednak nie poddaje się i postanawia poświęcić najbliższy rok swojego życia na porządne przygotowanie się do kolejnej rekrutacji. Przypomina sobie, że jego babcia prowadzi gospodę i postanawia się do niej wprowadzić.

Seriale anime Wiosna 2023, które polecam.

Wszystko wskazuje na to, że Anime Wiosna 2023 okaże się bardzo ekscytującym sezonem dla miłośników anime, z mnóstwem nowych seriali, które będą miały swoją premierę. Z każdym kolejnym sezonem anime, fani z niecierpliwością czekają na kolejne tytuły, które zapewnią im niezapomniane emocje i wciągające historie.

Seriale anime Jesień 2023, które polecam.

Dni są coraz krótsze, upały powoli ustępują, wrzesień dobiega końca. Kolejny sezon anime rozpoczyna się już wkrótce, więc najwyższa pora na przygotowanie wpisu z najciekawszymi dla mnie seriami mającymi premierę w sezonie anime jesień 2023.

Love Lab (Renai Lab) / 恋愛ラボ (2013)

Fujisaki to szkoła średnia tylko dla dziewcząt. Obecna przewodnicząca Maki Natsuo to modelowy przykład klasy i ideału wielbionego przez wszystkie uczennice tej placówki. Pewnego dnia do pomieszczenia przewodniczącej niezapowiedzianie wchodzi Kurahashi Riko, a jej oczom ukazuje się postać idealnej Natsuo, która jest w trakcie obściskiwania swojej dakimakury o imieniu Dakki.
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x