Kategoria: Anime & Manga, Japonia | Tagi: , , , , , ,

Clannad + After Story (2007-2009)


Data publikacji: 28 sierpnia 2016     Autor:

Clannad - Recenzja Anime

Clannad

Okazaki Tomoya to chłopak, który uważa swoje życie za bezsensowne i nie wierzy w to, że kiedykolwiek to się zmieni. Razem ze swoim kolegą Sunoharą opuszcza lekcje w szkole, co jest jego sposobem na przeżycie lat w szkole średniej. Pewnego dnia na drodze do szkoły spotyka młodą dziewczynę, po cichu rozmawiającą sama ze sobą. Uwagę Tomoyi zwróciła w momencie wykrzyknięcia słowa anpan (słodka bułka popularna w Japonii). Wkrótce dowiaduje się, że nazywa się ona Furukawa Nagisa i jest od niego rok starsza, lecz z powodu poważnej choroby nie zaliczyła roku – jej największe marzenie to reaktywowanie klubu teatralnego. Tomoya oznajmia, że jej pomoże, ponieważ i tak nie ma nic lepszego do roboty. Na swojej drodze zaczyna spotykać coraz więcej osób, którzy potrzebują pomocy, przez co zaczyna sobie uświadamiać, że jego życie jest jednak coś warte.

W końcu zabrałem się za opisanie Clannad. Jest jeszcze co najmniej kilka serii, które oglądałem już dość dawno, a zasługują na ich opisanie (choćby Kanon 2006, Ef: A tale of memories, H2o: Footsteps in Sand, Kimi ga Nozomu Eien, seria Monogatari czy Haruhi lub To aru Kagaku no Railgun). Ale i na nie przyjdzie pora 🙂

Oprawa audiowizualna Clannad

Clannad od strony wizualnej jest dla mnie wyznacznikiem jakości zarówno animacji jak i samego rysunku. Nic dziwnego, w końcu za produkcję odpowiada Kyoto Animation. W całych dwóch sezonach nie mam się praktycznie niczego uczepić, choćbym próbował. Cudowne scenerie miasta, czy dalej wsi, niezwykle szczegółowe projekty postaci z genialnym cieniowaniem, brak używania grafiki 3D, płynna, staranna i naturalna animacja. No po prostu coś genialnego.

Nie inaczej ma się sprawa oprawy dźwiękowej,  w zasadzie nie wiem od czego właściwie zacząć. Na szczęście studio Kyoto Animation zdecydowało się na zachowanie muzyki z materiału źródłowego (powieści wizualnej). Ścieżka dźwiękowa to absolutne mistrzostwo, to czego dokonali Maeda Jun, Orito Shinji i Togoshi Magome przechodzi ludzkie pojęcie. Clannad niewątpliwie sporo zyskał dzięki utworom wyprodukowanym przez wspomnianych panów, które niezwykle zapadają w pamięci i wywołują niezwykłe emocje za każdym razem gdy je tylko słyszymy, choćby 雪野原 (yukino hara), 潮鳴り(shionari), 町, 時の流れ, 人 (machi, toki no nagare, hito), 東風 (kochi), 月の位相 (tsuki no isou) autorstwa Orito Shinjiego, 渚 (nagisa), 同じ高みへ (onaji takami he), Country Train autorstwa Maedy Juna czy 幻想 (gensou), 有意義な時間の過ごし方 (yuuigi na jikan no sugoshi kata), 空に光る(sora ni hikaru), は~りぃすたーふぃっしゅ (Hurry Starfish), 彼女の本気 (kanojo no honki), 田舎小径 (inaka no shoukei) autorstwa Tagoshi Magome. Nie można zapominać także o paniach, które wykonywały utwory wokalne, mam tutaj na myśli szczególnie Riyę i Lię. Rzecz jasna sami aktorzy głosowi to pierwsza liga i nie mogę czepić się absolutnie niczego (myślę, że to jest oczywiste, wiele razy już to powtarzałem – mam na myśli tylko i wyłącznie oryginalnych aktorów głosowych). W te sposób cała warstwa artystyczna zapewnia niezapomniane doznania jeszcze na długo po obejrzeniu serialu.

Fabuła i bohaterowie Clannad

Clannad oglądałem dość dawno temu, jednak mimo upływu lat nadal wyraźnie pamiętam tę historię. W zasadzie, na samym początku byłem lekko zawiedziony, gdyż dzień przez zaczęciem skończyłem inną genialną produkcję studia Key, której adaptacji podjęło się także studio Kyoto Animation – Kanon (z 2006r). Szczególnie chodziło mi o pierwszy wątek z małą Fuuko (który jakby nie patrzeć jest ważny pod koniec). Jedak już po kilku odcinkach wiedziałem, iż oglądam coś ponadczasowego, co zapamiętam na zawsze.

Jeśli chodzi o bohaterów, to oprócz dwóch pierwszoplanowych – Furukawy Nagisy oraz Okazaki Tomoyi, mamy całkiem sporo (ważnych) drugoplanowych, takich jak Sunohara Youhei – jest typowym dla studia Key najlepszym przyjacielem głównego bohatera. Ichinose Kotomi to cicha dziewczyna, z najlepszymi wynikami nauki w szkole, która mimo wielu prób i chęci, nie potrafi grać na skrzypcach, a idzie jej tak źle, że nikt nie potrafi wysłuchać do końca jej grania. Sakagami Tomoyo, przez wielu uważana za agresywną dziewczynę, co później okazuje się częściową prawdą, jednak w środku kryje coś zupełnie innego… Fujibayashi Ryou oraz Fujibayashi Kyou – dwie siostry o całkowicie przeciwnych charakterach. Ryou to cicha, trochę nieporadna i cicha dziewczyna, Kyou natomiast – głośna i zaczepliwa, nigdy nie daje za wygraną, lecz dziwnym trafem całkiem dobrze dogaduje się z Okazakim. Okazaki Tomoya to zwyczajny chłopak – całkowicie zmienia swoje nastawienie do życia wraz z upływem czasu, zaznaczyć należy także, iż nie jest on typowym głównym bohaterem, jakiego często możemy zobaczyć w różnych serialach anime. W zasadzie to nic dziwnego, studio Key zazwyczaj nie używa utartych schematów przez innych jeśli chodzi o głównego bohatera (podobnie było w Kanon, Air czy Rewrite). Furukawa Nagisa to bardzo, bardzo, bardzo wrażliwa i nieśmiała dziewczyna, ma spore kłopoty ze zdrowiem (żaden lekarz nie jest w stanie określić, co powoduje jej dolegliwości). Jeśli chodzi o mnie – od samego początku moja ulubiona bohaterka. Furukawa Akio – ojciec Nagisy, robi wszystko by jej córka czuła się jak najlepiej, mam wrażenie, iż od samego początku polubił Tomoyę, jednak starał się tego nie pokazywać. Do szaleństwa kocha swoją żonę – Sanae. Prowadzą oni dość popularną w okolicy piekarnię.

Nie chcę spoilerować (niestety nie da się napisać nic sensownego na temat tej serii bez ujawnienia tych najbardziej oczywistych spoilerów), więc to by było na tyle, jeśli chodzi o samych bohaterów.

Sama historia jest naprawdę rozbudowana i wielowątkowa, ludzie ze studia Kyoto Animation doskonale zrealizowali praktycznie całość materiału źródłowego (oprócz finałów ścieżk pobocznych rzecz jasna) z powieści wizualnej, wplatając historie z poszczególnych ścieżek do głównej fabuły. Całe szczęście dysponowali oni także sporym czasem antenowym (obie serie mają w sumie ponad 50 odcinków), co umożliwiło dokładne przedstawienie wszystkich wydarzeń oraz (od strony widza) całkowite zżycie się z bohaterami. Bez wątpienia Clannad to idealny przykład, jak powinno tworzyć się adaptacje powieści wizualnych. Oba sezony wyraźnie mają wyznaczone priorytety, seria pierwsza to (dość) sielankowe szkolne życie i zmaganie się z codziennymi problemami (przeplatane scenami z innego świata, co nabiera sensu dopiero w sezonie drugim, a właściwie pod jego koniec), rozwój charakterów i realizację określonego celu. Druga seria to już początki wchodzenia w dorosłość – z odcinka na odcinek jest to coraz bardziej widoczne. Dramat oraz część romansu zrealizowano w sposób absolutnie mistrzowski. Uczucia jakie towarzyszą nam przy oglądaniu Clannad są niesamowicie głębokie i silne.

Oczywiście sukces Kyoto Animation to zasługa głownie studia Key i ich genialnego scenariusza i oprawy dźwiękowej, mimo wszystko uważam, że nie ma nikogo innego niż KyoAni, kto zrobiłby lepszą robotę. Przy okazji, mamy tutaj do czynienia także z sytuacją odwrotną do większości adaptacji – wersja anime wygląda o wiele lepiej niż powieść wizualna (zwłaszcza projekty postaci).


Jeszcze taka mała ciekawostka, większość lokacji w serialu (jak i powieści wizualnej) była inspirowana rzeczywistymi miejscami miasta (a właściwie dzielnicy Tokio) Mizuho.

Więcej można zobaczyć na poniższych stronach:

Ocena i podsumowanie Clannad

Podsumowując – jeżeli znasz i lubisz inne produkcje studia Key, to chyba nie muszę zachęcać do obejrzenia Clannad, to jest po prostu must watch. Jeśli jakimś cudem nie słyszałeś jeszcze o Key a szukasz bardzo dobrego romansu i dramatu – polecam zapoznać się z każdym dziełem tego studia zaczynając od Clannad. Rzecz jasna miłośnicy serii akcji, bezmyślnych nawalanek i podbojów świata nie mają czego tutaj szukać i lepiej, by omijali Clannad z daleka.

Bez owijania w bawełnę –  Moja ocena to… 11/10. Widziałem już naprawdę sporo rzeczy w swoim życiu (nie tylko anime rzecz jasna – to jest temat na osobny wpis), ale czegoś tak genialnego jak Clannad już prawdopodobnie nigdy nie zobaczę. Mój absolutny numer jeden w całek kinematografii. Nic innego nie wywarło na mnie tak olbrzymiego wrażenia. Absolutne mistrzostwo.

Z jakim tłumaczeniem oglądać Clannad

  • Static-Subs & Eclipse Productions (wydanie Coalgirls posiada to tłumaczenie) – jedno z najlepszych tłumaczeń jakie było mi dane widzieć/czytać w życiu. Wiele razy już wspomniałem, że nie istnieje coś takiego jak tłumaczenie idealne, jednakże to co zrobili Static-Subs & Eclipse w tym przypadku (oraz kilku innych) zbliża się do mojej definicji idealnego tłumaczenia.

Muzyka, której słuchałem pisząc ten tekst:

Key Sounds Label – Clannad Original Soundrack

Podobne anime:

  • Kanon (2006)
  • Ef: A Tale of Memories
  • Air
  • Nagi no Asukara
  • Little Busters + Refrain

Zrzuty ekranu (zrzuty z After Story obejmują materiał tylko do połowy sezonu, z racji ogromnych spoilerów dalszej części):

Clannad:

Clannad After Story