0Shares
W~Wish

W: Wish

Główny bohater, Junna jest zwyczajnym uczniem prestiżowej szkoły, do której uczęszcza ze swoją siostrą bliźniaczką – Senną. W przeszłości utracili oni swoją rodzinę w nieszczęśliwym wypadku samochodowym. To traumatyczne przeżycie spowodowało amnezję u Junny, jednak pewne wydarzenia sprawiły, że wspomnienia zaczęły do niego wracać, a rzeczywistość wcale nie jest taka, na jaką wygląda.

 

 

 

 

W: Wish to dwunasto-odcinkowe anime, o połowicznym czasie antenowym (dwanaście minut na epizod). Nie jest to produkcja wysokobudżetowa, w wielu miejscach widać ostre cięcia kosztów. Tła głównych lokacji są zaprojektowane starannie i prezentują się naprawdę dobrze, jednak z miejscami epizodycznymi jest już trochę gorzej. Postacie za to wyglądają pięknie (głównie mam tu na myśli fryzury oraz ich cieniowanie, bo generalnie rzecz biorąc mam wrażenie, że każdy z bohaterów był rysowany z jednego szablonu).

Ścieżka dźwiękowa nie sprawia wrażenia niskobudżetowej (nie jestem pewien czy nie pochodzi ona po prostu z powieści wizualnej, na której oparte jest to anime). Zdecydowanie nadaje się na więcej niż tylko jedno przesłuchanie podczas seansu. Ryo Sakai odwalił kawał wspaniałej roboty tworząc muzykę do W: Wish. Co najmniej połowa klimatu tego serialu jest budowana przez wspaniały soundtrack. Z pewnością często będę do niego wracał. Aktorzy głosowi dobrani zostali raczej przeciętnie (co jest rzadkością w anime), wiele z pobocznych postaci posiadało głosy, które w ogóle do nich nie pasowały, na szczęście twórcy raczej koncentrowali się na postaciach pierwszoplanowych, więc nie stanowiło to wielkiego problemu.

Sama fabuła sprawia wrażenie dosyć prostej i naiwnej. Do szóstego odcinka planowałem wystawić stosunkowo niską ocenę, ponieważ historia ta wydawała mi się zbyt banalna, jednak kolejne epizody zdecydowanie zmieniły moje zdanie na temat tej produkcji. Atmosfera zmieniła się prawie o sto osiemdziesiąt stopni – z sielankowego życia szkolnego, we wręcz dramat psychologiczny. Napisałbym więcej na ten temat, ale było by to zbyt wielkim spoilerem.

W: Wish nie jest tworem wybitnym. Nie jest nawet bardzo dobry, jednak posiada specyficzny klimat, który powoduje wciągnięcie widza do wykreowanego świata. Do tego dochodzi zakończenie, które zaskakuje. Widz od samego początku dostaje wyraźnie wskazówki, że coś jest nie tak, jak powinno być, jednak finał opowieści jest daleki od tego, czego można się domyślać wcześniej.

Na mojej finalnej ocenie W: Wish zaważyło przede wszystkim zakończenie (w zasadzie sześc ostatnich odcinków) oraz ścieżka dźwiękowa. 6/10 to moim zdaniem odpowiednia ocena dla tego anime. Mimo swoich niedoskonałości, jednak zaskakuje. Podczas oglądania zdecydowanie nie nudziłem się (nawet przy pierwszych odcinkach, które były raczej bardzo przeciętne – tak jak pisałem wcześniej).

Podobne anime:

Muzyka, której słuchałem pisząc ten tekst:

  • 酒井良 – W: Wish Soundtrack (album)
  • Wieloryb – 1 (album)

Poniżej kilka zrzutów:

W-Wish-001 W-Wish-002 Anime W-Wish-003 W-Wish-004 W-Wish-005 W-Wish-006 W-Wish-007 W-Wish-008 W-Wish-009 Anime W-Wish-010 W-Wish-011 W-Wish-012 W-Wish-013 W-Wish-014 W-Wish-015 W-Wish-016 Anime W-Wish-017 W-Wish-018 W-Wish-019 W-Wish-020 W-Wish-021 W-Wish-022 W-Wish-023 Anime W-Wish-024 W-Wish-025 W-Wish-026 W-Wish-027 W-Wish-028 W-Wish-029 W-Wish-030 Anime W-Wish-031 W-Wish-032 W-Wish-033 W-Wish-034 W-Wish-035 W-Wish-036 W-Wish-037 W-Wish-038 W-Wish-039 W-Wish-040

0Shares