Sakura Trick (桜Trick)

Na początku jakoś nie potrafiłem się przekonać do tego stylu animacji (wyskakujące kółeczka zawierające chibi wersje bohaterów). Pierwsze 2 odcinki z trudem obejrzałem. Mimo wszystko
kontynuowałem oglądanie. Na chwilę obecną, gdy seria już się kończy, muszę jednak przyznać, że całość wyszła całkiem nieźle. To jest pierwszy mój tytuł z głównym wątkiem yuri. Tutaj praktycznie nie ma fabuły, 100% fanservice – cute girls doing cute things (dwie przyjaciółki – Haruka i Yuu pragną aby ich znajomość była wyjątkowa, więc decydują się na pocałunek. Po pewnym czasie starsza siostra Yuu robi się zazdrosna i postanawia zbliżyć się także do Haruki). Odcinek z napisami pojawiał się w piątki, więc idealnie – przychodziłem do domu po 20 z zajęć i mogłem obejrzeć coś luźnego. Opening i ending wyjątkowo wpadający w ucho (jak ja nienawidzę tego określenia…). Nie jest to zupełnie typ muzyki, jakiej słucham na co dzień, ale .. no jednak spodobało mi się. Ścieżka dźwiękowa nie zapada w pamięci, jednak podczas oglądania nie jest irytująca.
Zakończenie nie jest żadnym zaskoczeniem, relacja Haruki i Yuu pozostaje bez zmian
Moja ocena (może trochę subiektywna) – 7/10




























