Hentai Ouji to Warawanai Neko. / 変態王子と笑わない猫。(2013)

Tagi

Tags

Kategorie

Categories

Hentai Ouji to Warawanai Neko. (2013) - recenzja anime - rascal.pl
Hentai Ouji to Warawanai Neko. (2013)

Yokodera Youto to mistrz w ukrywaniu swojej prawdziwej natury. Zdaje sobie sprawę, że stanowi to problem, gdyż nie potrafi szczerze powiedzieć co myśli. Słysząc plotki o posążku kota, który może usunąć niechcianą cechę, odnajduje go i modli się, by jego fasada została usunięta. Niestety – każde życzenie ma swoją cenę, a niechciane cechy są przenoszone na kogoś innego.

Po uświadomieniu sobie, że wyrażanie swoich myśli bez zastanowienia nie jest dla niego dobre, Youto postanawia odzyskać utracone cechy, próbując odnaleźć osobę, która je przejęła. Niestety plotka, którą usłyszał o posągu spełniającym życzenia, szybko się rozniosła, powodując sporo szkód u ludzi nieświadomych konsekwencji. Youto przez to musi przywrócić wszystko do normalności nie tylko w swoim życiu, ale także życiu innych.

Oprawa audiowizualna Hentai Ouji to Warawanai Neko. (2013)

Wideo

Za animację odpowiada studio J.C.Staff. Oryginalnym autorem designu postaci do materiału źródłowego w postaci light novel był natomiast kantoku. Zresztą już jakiś czas temu zrecenzowałem artbook poświęcony postaciom i w sumie to dzięki niemu zdecydowałem się obejrzeć to anime. Recenzja dostępna jest tutaj.

Nie była to może najładniej wyglądająca seria studia, jednak wciąż całość trzymała wysoki poziom. Zarówno pod względem szczegółowości rysunku, jak i samej animacji. Całość wyróżnia na pewno szczegółowy design postaci mocno wzorowany na pierwowzorze, o którym pisałem wyżej. Nie gorzej wypadają tła. Szczególnie te, przedstawiające scenerię.

Dźwięk

W głównych rolach pojawiają się takie nazwiska jak Ogura Yui, Tamura Yukari, Kaji Yuuki i Ishihara Kaori. Generalnie rzecz ujmując – gwiazdorska obsada. Oczywiście każdy z nich wykonał nieprawdopodobnie dobrą robotę, wcielając się w swoich bohaterów, ale Ogura Yui jako Tsukiko (bohaterka pozbawiona emocji) zrobiła na mnie największe wrażenie.

Ścieżka dźwiękowa idealnie wkomponowała się w przedstawiane wydarzenia, jednak nie było to coś, do czego bym powrócił po obejrzeniu serialu. Utwór użyty w openingu bardzo wpada w ucho, choć wymagał kilku przesłuchań, by dał się polubić.

Fabuła i bohaterowie Hentai Ouji to Warawanai Neko. (2013)

Wstęp

Całą akcję serialu oparto o radzenie sobie z konsekwencjami nieprzemyślanych życzeń. Główną rolę gra tutaj bóstwo w postaci figurki kota, które ma moc odbierania niechcianych cech charakteru i przekazania ich innym, którzy ich potrzebują. Tym samym po obejrzeniu całości, mogę stwierdzić, iż sam tytuł serii (Hentai Ouji to Warawanai Neko, czyli Książe Hentai i Kot, który się nigdy nie uśmiecha) to chyba najbardziej zwodniczy tytuł, jaki widziałem.

Krótko o fabule i bohaterach

Początek jest dość typowy dla komedii romantycznych. Youto interesuje się mocno kobiecymi kształtami, podglądając przebierające się koleżanki z klubu sportowego. Zostaje przyłapany na gorącym uczynku, jednak jak zwykle udaje mu dość sprawnie wykręcić z całej sytuacji. Chłopak zdaje sobie sprawę, że długo nie pociągnie, przybierając coraz to nowe maski w zależności od sytuacji. Kiedy tylko usłyszał plotkę o figurce kota, która rzekomo potrafi usunąć niechciane cechy charakteru i przekazać je innym, postanawia spróbować szczęścia.

Na miejscu spotyka dziewczynę o imieniu Tsukiko, która przybyła tam z tego samego powodu. Chciała pozbyć się nadmiaru emocji. Ku ich zaskoczeniu, ich życzenia zostają spełnione, lecz szybko uświadamiają sobie, że zabrane im cechy charakteru były nierozłączną częścią nich i nie są w stanie bez nich żyć. Postanawiają więc za wszelką cenę je odzyskać.

Od tego momentu zostałem całkowicie zbity z tropu, ponieważ po Hentai Ouji to Warawanai Neko spodziewałem się raczej luźnej komedii romantycznej. Tak jednak nie było. Już od końcówki pierwszego odcinka dochodzi naprawdę ciekawy wątek nadprzyrodzony, który wywraca do góry nogami życie przedstawianych nam bohaterów. Głównego bohatera – Yokodera Youto, Tsutsukakushi Tsukiko i jej starszej siostry Tsukushi oraz ich znajomej ze szkoły – Azuki Azusa.

Każdy odcinek to zmagania i nauka akceptacji samych siebie. Seria pokazuje też w sposób bezpośredni, że nie wszystko, czego chcemy, okazuje się dla nas dobre. Zresztą boleśnie przekonują się o tym sami bohaterowie, którzy raz po raz muszą sobie radzić z konsekwencjami swych nieprzemyślanych życzeń. Sytuację komplikuje fakt istnienia innych figurek kotów posiadających podobne moce, aczkolwiek o wiele bardziej wypływających na otaczającą ich rzeczywistość. Seria niefortunnych wydarzeń prowadzi ich powoli do małej katastrofy.

Wisienką na torcie jest ostatni rozdział historii pokazanej w adaptacji anime składający się z dwóch odcinków. Nie spodziewałem się, że Hentai Ouji to Warawanai Neko zafunduje mi kolejne zaskoczenie i będzie w stanie wywołać wzruszenie.

Inne uwagi

Cała tajemnicza otoczka i ogólna atmosfera panująca w tym serialu przypominała mi nieco Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai. Może nie chodzi o same wydarzenia, ale o vibe opowiadanej historii i sposobu radzenia sobie z problemami głównych bohaterów.

Ocena i podsumowanie Hentai Ouji to Warawanai Neko.

Spodziewałem się zupełnie innego typu historii i przeżyłem niemałe zaskoczenie już pod koniec pierwszego odcinka. To, że całość bardzo przypadła mi do gustu, jest chyba jasne. Cieszy mnie fakt, że znalazłem kolejną perełkę. Szkoda, że te dwanaście odcinków, to była tylko niewielka część całej historii przedstawionej w light novel. Jeszcze bardziej szkoda, że adaptacji reszty raczej już nie będzie dane mi zobaczyć, gdyż od premiery pierwszego sezonu minęło już dziesięć lat, a publikacja materiału źródłowego zakończyła się w 2019 roku, więc nie ma już czego reklamować. Oczywiście – wyjątki się zdarzały i niektóre serie dostawały kontynuację po wielu latach, jednak tutaj nie mam dużych nadziei.

Oprócz samej fabuły, reżyserii, pracy aktorów głosowych i bohaterów podobał mi się bardzo świetny balans między wątkiem komediowym, dramatem i romansem. Dwadzieścia minut każdego odcinka odczuwalne było bardziej jako pięć minut. Moja ocena 8.5/10.

Z jakim tłumaczeniem polecam oglądać Hentai Ouji to Warawanai Neko. (2013)

  • Doki – rewelacyjne tłumaczenie, które z czystym sumieniem mogę polecić (jak zwykle w przypadku tej grupy).

Galeria

Ostatnia modyfikacja:
31 grudnia 2022
Last modified:
31 grudnia 2022

Podobne Wpisy

Related Posts