Podsumowanie anime z sezonu zimowego 2014 – część pierwsza

6 kwietnia 2014rascal6 min czytania
Czytaj

Krótkie podsumowanie anime z sezonu zimowego 2014, zawierające serie, które oglądałem. Wpis ten będzie podzielony na strony, gdzie każda będzie odpowiadać osobnemu tytułowi. Oprócz opisu, dostępnych będzie także kilka zrzutów ekranu. Część pierwsza będzie zawierać trzy tytuły.

Z racji tego, że jest to mój pierwszy wpis podsumowujący, musiałem ustalić jakiś system oceniania. Oceny będą w skali 1-10, gdzie 10 to najwyższy możliwy wynik. System ten z pewnością będzie przechodził pewne modyfikacje w przyszłych podsumowaniach, ale na chwilę obecną przyjmie on bardzo prostą formę, bez ram punktujących wybrane elementy serii. Możliwe są drobne spoilery (większe będą dostępne po kliknięciu na zamazany tekst).

 

Spis treści:

1. Nagi no Asukara
2. Sakura Trick
3. Chuunibyou demo Koi ga Shitai! Ren

Nagi No Asukara  (凪のあすから)

Nagi No Asukara

O tej serii miałem okazję pisać już wcześniej. Przy okazji uznałem, że pisane o każdym odcinku (nawet gdy dany tytuł jest wybitna) mija się z celem, więc to był jedyny w swoim rodzaju wpis. Część opisu będzie się z nim pokrywała, z racji tego, ż już wcześniej postanowiłem przybliżyć fabułę tej serii.

Serial miał swój początek jesienią 2013 roku. W świecie przedstawianym w tym serialu, żyją dwa typy ludzi. Jedni  żyją pod wodą (dowiadujemy się, że stamtąd wywodzą się wszyscy) a ci drudzy zamieszkują powierzchnię planety.  Akcja toczy się w podwodnym miasteczku Shioshishio oraz małej wsi przy oceanie – Oshiooshi. W Shioshishio zostaje zamknięta szkoła, więc uczniowie (Hikari Sakishima, Manaka Mukaido, Chisaki Hiradaira oraz Kaname Isaki) są zmuszeni do nauki na powierzchni. Ludzie żyjący pod wodą, mogą oddychać, ponieważ mają specjalną warstwę skóry (nazwaną Ena). Na powierzchni mogą spędzić tylko kilka godzin, ponieważ po tym czasie ena zaczyna wysychać, więc tracą możliwość oddychania, do czasu kontaktu ze słoną wodą (nie koniecznie morską).

Pierwsza część serialu (jakieś 13 odcinków), to typowy slice of life – grupa przyjaciół uczęszcza do szkoły, ukazane są relacje między uczniami oraz ludzi z powierzchni oraz oceanu. Myślę, że nie będzie to niespodzianką, jeśli powiem, że kolejne odcinki przekształcają fabułę serialu w dramat. Oprócz skomplikowanej sytuacji uczuciowej bohaterów, na powierzchni zaczyna robić się coraz zimniej, ludzie z oceanu znajdują rozwiązanie, jednak wymaga to podjęcia pewnego ryzyka.

Czytając opis, pewnie pomyślałeś sobie, że to seria jakich wiele. Jednak tak nie jest. Podstawowym argumentem, dlaczego ja zacząłem oglądać to anime, był fakt, że za produkcję odpowiedzialne jest studio P.A. Works – czyli studio, od którego wyszły takie serie jak Hanasaku Iroha, Tari Tari czy Angel Beats!, więc od samego początku wiedziałem, że oprawa wizualna i dźwiękowa będzie najwyższej klasy (uwielbiem ich styl animacji). Nie widziałem także niczego słabego fabularnie z tego studia, także bez wahania sięgnąłem po ten tytuł i nie żałuję. Już od pierwszego odcinka, wiedziałem, że to jest to, możemy zaobserwować swoistą magię, która sprawia, że nie potrafimy się oderwać od tego tytułu. Niestety nie potrafię określić tego konkretniej, to się czuje oglądając daną serię, ale ubrać w słowa, nie jest tak łatwo.

Spoiler
Zakończenie serii jest bardzo pozytywne, wszystko kończy się dobrze, jednak twórcy nie przesadzili ze słodkością przez co całość nabiera jeszcze większej wartości.

Ocenienie tego tytułu nie było trudne. Z czystym sumieniem za całokształt daję 10/10 jednocześnie informując, że była to dla mnie najlepsza seria sezonu jesień/zima (stąd też aż tyle zrzutów).

 

Sakura Trick (桜Trick)

SakuraTrick

Na początku jakoś nie potrafiłem się przekonać do tego stylu animacji (wyskakujące kółeczka zawierające chibi wersje bohaterów). Pierwsze 2 odcinki z trudem obejrzałem. Mimo wszystko
kontynuowałem oglądanie. Na chwilę obecną, gdy seria już się kończy, muszę jednak przyznać, że całość wyszła całkiem nieźle. To jest pierwszy mój tytuł z głównym wątkiem yuri. Tutaj praktycznie nie ma fabuły, 100% fanservice – cute girls doing cute things (dwie przyjaciółki – Haruka i Yuu pragną aby ich znajomość była wyjątkowa, więc decydują się na pocałunek. Po pewnym czasie starsza siostra Yuu robi się zazdrosna i postanawia zbliżyć się także do Haruki). Odcinek z napisami pojawiał się w piątki, więc idealnie – przychodziłem do domu po 20 z zajęć i mogłem obejrzeć coś luźnego. Opening i ending wyjątkowo wpadający w ucho (jak ja nienawidzę tego określenia…). Nie jest to zupełnie typ muzyki, jakiej słucham na co dzień, ale .. no jednak spodobało mi się. Ścieżka dźwiękowa nie zapada w pamięci, jednak podczas oglądania nie jest irytująca.

Spoiler
Zakończenie nie jest żadnym zaskoczeniem, relacja Haruki i Yuu pozostaje bez zmian

Moja ocena (może trochę subiektywna) –  7/10

Chuunibyou demo Koi ga Shitai! Ren (中二病でも恋がしたい!戀)

Chuunibyou Demo Koi Ga Shitai! Ren

Tytuł ten jest bezpośrednią kontynuacją Chuunibyou demo Koi ga Shitai! Moje oczekiwanie były wielkie, ponieważ pierwszy sezon był świetny. Niestety już po pierwszym odcinku zdałem sobie sprawę, że twórcy zamierzają ciągnąć tę serię na siłę. Oprawa graficzna jest piękna, wszystkie tła i rzuty są zrobione idealnie, podobnie z dźwiękiem – ale do tego zostaliśmy już przyzwyczajeni przez studio Kyoto Animation. Niestety sama oprawa audio-wideo (oraz znakomity opening) to jeszcze nie wszystko. Przez większą część tego sezonu miałem wrażenie, jakby twórcy całkowicie zapomnieli o fabule, losowe zdarzenia, powtarzanie wszystkiego, co widzieliśmy już w serii pierwszej. Owszem pojawia się nowa postać – Satone Shichimiya, która jako jedyna wniosła coś świeżego do tego serialu.

Spoiler
Niestety, przy końcu serii zdajemy sobie sprawę, że cały wysiłek twórców włożony w budowanie tej postaci poszedł na marne, gdyż nie wpłynęła ona  żaden sposób na bieg wydarzeń.
Tak naprawdę cały ten sezon można by było skrócić do dwóch ostatnich odcinków, gdzie cała akcja w końcu zaczęła nabierać tempa. Pozostałe 10 to jeden wielki filler. Do końca obejrzałem tylko dlatego, ponieważ w pamięci miałem udaną poprzednią serię.
Spoiler
Na końcu widzimy scenę, w której Rikka oraz Yuuta w końcu wyznają sobie miłość (na swój sposób). Przedstawione jest to w taki sposób, że niemal pewne jest to, że powstanie kolejna seria, jednak osobiście mam nadzieję, że do tego nie dojdzie

Moja ocena : 5/10

0 0 votes
Ocena
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x