0Shares
Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - recenzja anime - rascal.pl

Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love

Wiele lat po tragicznej w skutkach wojnie między Ziemią a Księżycem stosunki między dwoma mocarstwami w końcu ulegają poprawie. Feena, księżniczka królestwa Księżyca mająca objąć w przyszłości władzę postanawia podjąć edukację w ziemskiej szkole jednocześnie wprowadzając się na ten czas do domu zamieszkiwanego przez rodzinę prawej ręki prezydenta. Domownicy mimo wstępnego szoku bardzo ciepło przyjmują Feenę oraz jej służącą Mię pod swój dach i zaczynają pokazywać im jak wygląda życie na Ziemi.

Oprawa audiowizualna Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love

Studio Daume odpowiedzialne za produkcję tej serii dość aktywnie działało jako współproducent wielu anime, które naprawdę sobie cenię, dlatego nawet się nie zastanawiałem nad tym, czy warto oglądać. Od strony wizualnej niestety nie prezentuje się najlepiej, szczególnie jeśli porównamy tę serię do innych z tamtych lat. Oczywiście nie mogę się czepiać samego designu postaci (i strojów), ponieważ jest on śliczny. Problemy zaczynają się jeśli spojrzymy na poszczególne sceny. Wyraźnie widać, iż studio nie dysponowało zbyt wielkim budżetem. Zaczynając od dziwnie wyglądających twarzy w niektórych ujęciach kończąc na tym, że animatorzy skupiali się wyłącznie na animacji najistotniejszych rzeczy w kadrze, czasami ograniczając się wyłącznie do właśnie przemawiającej postaci. Czy wpłynął ten aspekt jakoś mocno na moją finalną ocenę? Raczej nie. Nie w tym przypadku.

Głosy zostały świetnie dobrane do postaci – jak zwykle. Ścieżka dźwiękowa jako ogół nie wyróżnia się znacząco na tle innych, aczkolwiek nie przeszkadzała i dobrze buduje klimat w odpowiednich momentach. Utwór z czołówki ląduje na mojej playliście.

Fabuła i bohaterowie Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love

Anime zaczyna się od prologu ukazującego sceny z wojny miedzy Ziemianami a mieszkańcami Księżyca. Po krótkim wstępie widzimy główną bohaterkę zmierzającą w kierunku Ziemi. Następnie przenosimy się na Ziemię, gdzie rodzeństwo Asagiri (Tatsuya i Mai) właśnie przygotowuje się do wyjścia do szkoły. Po powrocie, Tatsuya dowiaduje się od swej starszej siostry, będącej prawą ręką prezydenta mocarstwa Ziemskiego o tym, że księżniczka Księżyca staje się członkiem ich rodziny na czas jej pobytu na Ziemi. Chłopak szybko się zaprzyjaźnia z nową lokatorką i pomaga jej w przeróżnych sytuacjach zrozumieć życie na Ziemi. Pierwsza połowa to w zasadzie luźna opowieść slice of life z drobnymi przebłyskami komedii romantycznej. Pojawia się tutaj między innymi popularny niegdyś topos poczciwego starego zboczucha – w tym przypadku w roli zaufanego fotografa rodziny królewskiej z Księżyca. Miło wrócić wspomnieniami do tamtych czasów, ponieważ już od wielu lat tego nie widziałem w nowszych seriach a sytuacje związane z Takano Takeshi (tak też miał na imię) i jego wiernym asystentem były przekomiczne. Nie zabrakło też całkiem przyjemnego odcinka plażowego – dość bardziej rozbudowanego niż ma to zwykle miejsce.  Moją uwagę zwrócił również fakt, iż każdy odcinek niósł konkretną treść budującą przedstawiony świat i sytuację polityczną.

Początek drugiej połowy to wstęp do dramatu i konfliktu globalno-lokalnego (wojna między mocarstwami ponownie wisi na włosku, co jednocześnie skutecznie blokuje kwestie uczuciowe głównych bohaterów). Feena podąża drogą swej zmarłej matki – pragnie pokoju i wzajemnego zrozumienia obu mocarstw. Dziewczyna mająca zostać królową Księżyca pragnie poznać obyczaje ludzi na Ziemi, by móc skuteczniej działać na rzecz pokoju w przyszłości. Oczywiście na księżycu nie brakuje ludzi dążących do nieustannego konfliktu i kolejnej wojny. Tutaj warto wspomnieć o samym wątku romansu, który został poprowadzony zadziwiająco sprawnie, co powoduje mocne związanie z bohaterami i dosłownie przykleja do ekranu.

Ocena i podsumowanie Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love

Decydując się na obejrzenie Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love liczyłem na dobry, zapadający w pamięć romans połączony z dramatem, ciekawym światem i przede wszystkim klimatem. Dokładnie to otrzymałem. Klimat budowany od samego początku odgrywał znaczącą rolę, a dobrze poprowadzony motyw romansu międzyplanetarnego zamykał całość w kompletny produkt. Warto też wspomnieć o tym, że seria ta posiada pełnoprawne zakończenie, mimo faktu, iż materiałem źródłowym była powieść wizualna (choć na dobrą sprawę to nie było taką rzadkością w tamtych czasach). Moja ocena to mocne 8.5/10.

Z jakim tłumaczeniem polecam oglądać Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love

  • Lunar Anime – mimo, iż są to hardsuby w dodatku do wersji TV, zdecydowanie polecam tę opcję. Zresztą grupa Lunar Anime mnie jeszcze nigdy nie zawiodła.

Zrzuty ekranu:

Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl Yoake Mae yori Ruriiro na: Crescent Love - Recenzja Anime - rascal.pl

0Shares