Final Approach / φなる・あぷろーち (2004)

Tagi

Tags

Kategorie

Categories

Final Approach (2004) - recenzja anime - rascal.pl
Final Approach (2004)

Po śmierci rodziców Ryou i jego siostra Akane mieszkają razem. Pomimo ich trudnej sytuacji, wiodą w miarę szczęśliwe i normalne życie. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy dowiadują się o tajnym projekcie rządu Japonii. Ze względu na coraz niższy przyrost naturalny, rząd japoński testuje program, w którym dwoje młodych ludzi zostaje zmuszonych do zawarcia małżeństwa po dopasowaniu charakterów przez superkomputer. Ryou nie zamierza brać w nim udziału, ale nie ma wyboru. Jego nowa narzeczona, Shizuka, zaskakuje go późną nocą z kilkudziesięcioma ochroniarzami ubranymi w czarne płaszcze. W przeciwieństwie do Ryou, Shizuka nie ma oporu przed przystąpieniem do testowego programu i z zapałem zabiera się za swoje obowiązki małżeńskie, pomimo sprzeciwu Ryou.

Oprawa audiowizualna Final Approach (2004)

Wideo

Za animację odpowiedzialne były dwa studia. Zexcs oraz Trinet Entertainment. Wiele razy już wspominałem, że uwielbiam serie z tego okresu, również pod względem wizualnym. Całość oglądało mi się naprawdę przyjemnie. Design postaci mnie po prostu zachwycił. Bardzo podobała mi się szczegółowość rysunku oraz samych postaci. Animacja w wielu miejscach wręcz przerosła moje oczekiwania. Nie zauważałem również żadnych obiektów zrealizowanych w 3D. Twarze postaci na zbliżeniach robiły szczególne wrażenie. Nie mogę nie wspomnieć również o rewelacyjnym, mocno kontrastowym cieniowaniu.

Dźwięk

W obsadzie znajduje się kilka bardzo znanych nazwisk, które po prostu uwielbiam. Między innymi Tamura Yukari, Takhashi Chiaki lub znane bardziej wieloletnim fanom anime Minaguchi Yuuko i Nogawa Sakura. Wszystkie idealnie wcieliły się w swoje bohaterki. Soundtrack zawiera kilka utworów, które zostały mi w pamięci i na pewno zapoznam się z całością materiału w najbliższym czasie.

Fabuła i bohaterowie Final Approach (2004)

Wstęp

Final Approach to adaptacja visual novel wydanej 2004 roku na konsolę PlayStation 2. Anime liczy 13 odcinków w skróconej formie. Każdy trwa od 12 do 16 minut. Niestety nie miałem przyjemności poznania oryginału, jednak zakładam, że historia tam była o wiele bardziej rozciągnięta, co również pewnie pozwoliło by zupełnie inaczej spojrzeć na różnych bohaterów. To, co było dane mi zobaczyć w anime i tak mnie bardzo zaskoczyło. Byłem pod wrażeniem, ile informacji i wydarzeń twórcom udało się upchnąć w tak krótkim czasie.

Krótko o fabule i bohaterach

Ryou i Emiho to rodzeństwo, które straciło rodziców. Udaje im się przetrwać dzięki wzajemnej pomocy i pracy w kawiarni. Pewnego wieczora do ich mieszkania wpada dziewczyna w stroju spadochroniarza, wybijając okno w salonie. Przedstawia się jako Masuda Shizuka i oznajmia, iż została wytypowana na kandydatkę na żonę Ryou w tajnym programie rządu japońskiego mającego poprawić sytuację demograficzną. Chłopak wpada w szał, jednak Shizuka z uporem nalega, by również dobrowolnie przystąpił do tego programu, by uniknąć konsekwencji. Od tego dnia zostaje u nich w mieszkaniu, pełniąc wszystkie obowiązki gospodyni domowej. W Final Approach przewija się sporo postaci. Między innymi koleżanki z klasy Ryou lub ludzie z ekipy kawiarni, w której pracują. Nie zabrało także postaci trzecioplanowych pełniących funkcję plot device.

Final Approach to przede wszystkim dynamiczna komedia pełna nieporozumień oraz absurdu. Absurdu, który jednak nie dominuje, a jest dodatkiem. Dla mnie to zaleta. Nie mam nic do absurdalnego humoru do czasu, aż nie zdominuje on całości danej produkcji. Pod koniec pojawia się wątek poważniejszy, jednak dość trudno się w niego zaangażować. Nie z tego powodu, że postacie są źle napisane. Nie tego powodu, że sam wątek jest nieciekawy. Z powodu sporych ograniczeń czasowych całość zwyczajnie nie ma szansy wzbudzić w widzu wystarczająco dużo emocji. Przez to, że nie możemy wystarczająco związać sie z przedstawionymi bohaterami, ale również dlatego, że sam ten wątek to zaledwie dwa ostatnie odcinki. W dodatku niecałe dwa odcinki. Tutaj przypomnę, że odcinki trwają około trzynastu minut. Jestem niemal pewien, że materiał źródłowy byłby w stanie w wielu czytelnikach wzbudzić spore emocje i nawet uronienie kilku łez. Wersję anime polecam jednak traktować głównie jako komedię.

Inne uwagi

Myślę, że warto wspomnieć o tym, że Ryou został napisany bardzo staroszkolnie. Momentami zachowaniem przypomina bohaterów z lat 80, jak choćby Moroboshi Ataru (z tym wyjątkiem, iż nie podrywał każdej napotkanej panienki).

Ocena i podsumowanie

Final Approach może nie jest najlepszą adaptacją visual novel. Jakbym znał źródło, to pewnie nie wypowiadałbym się o tym tytule w tak pozytywnym tonie. Mimo wszystko zakładając, iż jest to całkiem odrębny byt, moim zdaniem warto poświęcić chwilę, na zapoznanie się z tą pozycją. Szczególnie gdy ceni się taki styl wizualny oraz tego typu komedie wypełnione zabawnymi absurdalnymi sytuacjami z odrobiną dramatu pod koniec. Przy Final Approach spędziłem naprawdę miło czas. Moja ocena: 7/10

Z jakim tłumaczeniem polecam oglądać Final Approach (2004)

  • StaticSubs – jedna z moich ulubionych grup tworzących napisy, zdecydowanie polecam.

Galeria

Ostatnia modyfikacja:
15 stycznia 2023
Last modified:
15 stycznia 2023

Podobne Wpisy

Related Posts