Kategoria: Anime & Manga, Japonia | Tagi:

Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi / いつか、眠りにつく日 (2019)


Data publikacji: 31 grudnia 2019     Autor:

Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi (2019) - recenzja dramy - rascal.pl

Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi

Morino Hotaru to zwyczajna uczennica drugiej klasy szkoły średniej podkochująca się w chłopaku zwanym Otaka Ren. Podczas wycieczki szkolnej wdaje się w kłótnię ze swoją najlepszą przyjaciółką – Yamamoto Shiori. Niedługo po tym wydarzeniu ma miejsce wypadek ich autokaru. Po przebudzeniu, oczom Hotaru ukazuje się mężczyzna ubrany w całości na czarno. Przedstawia się jej jako przewodnik i oznajmia, że zginęła. Przed odejściem w spokoju, musi jednak najpierw uporządkować kilka niedokończonych spraw, które wiążą ją ze światem żywych.

Obsada, gra aktorska, realizacja Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi

Przyznam się, że bardzo niewiele obejrzałem japońskich seriali live action. Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi zainteresowało mnie, gdy na jednym z profili na instagramie, które obserwuję ktoś wrzucił zdjęcie powieści o tym samym tytule, (jej okładka mnie zauroczyła). Po chwili researchu znalazłem informację, że niedawno premierę miała wersja aktorska licząca sześć odcinków po dwadzieścia klika minut. Po obejrzeniu PV i przeczytaniu opisu bez zastanowienia postanowiłem więc obejrzeć.

Gra aktorska nie jest może najwyższych lotów, podobnie z realizacją – w niektórych miejscach (głównie chodzi o montaż – szczególnie w pierwszym odcinku) widać było braki w budżecie. Natomiast sami aktorzy i ujęcia nadały serii świetnego klimatu, przez co drobne niedociągnięcia na szczęście szybko traciły na znaczeniu. Warto wspomnieć o ścieżce dźwiękowej, która od samego początku nadawała całości charakteru.

Fabuła i bohaterowie Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi

Jak już wyżej wspomniałem – mimo tego, że mamy do czynienia raczej z produkcją niskobudżetową, nie należy się zniechęcać do oglądania. Scenariusz na tym nie ucierpiał, dialogi są odpowiednio przemyślane, przedstawiony świat intryguje i całość wciąga na dobre już od pierwszych minut. Aktorów w rolach głównych ogląda się przyjemnie. Zwłaszcza jeśli chodzi o postać przewodnika, nazwanego przez Hotaru – Kuro (przez to, że był ubrany na czarno – 黒/kuro oznacza kolor czarny), w którą wcielił się Koseki Yuuta. Gra aktorska Otomo Karen (Hotaru) w większości ujęć wypada poprawnie, w kluczowych momentach wręcz świetnie, jednak kilka scen (prawdopodobnie kręconych w pośpiechu) wypadło dość sztucznie (na szczęście nie miały one większego znaczenia), mimo wszystko – dzięki temu, że jest po prostu urocza można przymknąć na to oko.

Główna bohaterka dostaje od swojego opiekuna listę trzech osób, z którymi ma do rozwiązania pewne kwestie. Z początku nie może uwierzyć, iż zginęła w wypadku, jednak dość szybko zmierza się z ponurą rzeczywistością. Długo nie potrafi się z tym faktem pogodzić. Kuro uświadamia ją zawczasu, iż ma tylko kilka dni na wyjaśnienie wszystkich spraw – w przeciwnym wypadku nie będzie mogła odejść z tego świata w spokoju i już na zawsze utknie pomiędzy stając się niespokojną zrozpaczoną istotą. Dziewczyna już pierwszego dnia spotyka jedną z osób, którym nie udało się przejść do innego świata i tylko dzięki czujności Kuro udaje jej się przeżyć.

Całość fabuły oparto o rozwiązywanie problemów, z którymi Hotaru nie mogła sobie sama poradzić oraz kilka – równie ciekawych – wątków pobocznych. Końcówka to już rollercoaster emocji. Przypuszczam, że nawet niejednemu twardzielowi popłyną łzy. Finał także nie jest banalny i powiem szczerze – naprawdę nie przypuszczałem, iż sprawy się tak potoczą – zdecydowanie na plus.

Ocena i podsumowanie Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi

Wszystkie sześć odcinków (około 2,5 godziny) pochłonąłem na raz. Na tytuł ten trafiłem przez przypadek. Cieszy mnie fakt, że dziwnym trafem coś mnie tchnęło by obejrzeć wersję aktorską, co w 99% wypadków nie ma miejsca. Myślę, iż wielbiciele dramatów z elementami fantasy i codziennego życia będą usatysfakcjonowani. Powiem szczerze – nie mam pojęcia jaką ocenę wystawić. Na chwilę obecną będzie to 9/10. Mega pozytywne zaskoczenie.

Z jakim tłumaczeniem polecam oglądać Itsuka, Nemuri Ni Tsuku Hi

  • NSBC – kilka rzeczy mnie drażniło (jak uporczywy rewers porządku imion), jednak w ogólnym rozrachunku jest to dość dobre tłumaczenie wiernie oddające prowadzone dialogi.

Zrzuty ekranu: