Arakawa Under the Bridge / 荒川アンダー ザ ブリッジ (2010)

Arakawa Under the Bridge / 荒川アンダー ザ ブリッジ (2010)

Arakawa Under the Bridge / 荒川アンダー ザ ブリッジ (2010) 290 419 rascal
Arakawa Under The Bridge

Arakawa Under The Bridge

Ichinomiya Kou zawsze żył według zasad, które wyznawał jego ojciec. Najważniejsza z nich brzmiała : nigdy nie bądź nikomu dłużny. Pewnego dnia, będąc na moście wznoszącym się nad rzeką Arakawa, jego życie zostaje uratowane przez bezdomną dziewczynę – Nino. W związku z wyznawaną zasadą – chłopak nie może znieść faktu, że nie zdoła spłacić długu wdzięczności, więc obiecuje zostać jej chłopakiem. Tak zaczyna się jego życie pod mostem.

 

Arakawa Under the Bridge, to kolejna produkcja studia Shaft, którą opisuję. Poziomem animacji nie wyróżnia się raczej niczym, co nie dostało wysokiego budżetu. Wszystko jest estetyczne, specyficzny styl jest zachowany a tła raczej ubogie. Na uwagę zasługuje fakt, że w zapowiedziach kolejnych epizodów (pod koniec każdego odcinka), wykorzystane są mocno przefiltrowane ujęcia z rzeczywistego świata (choć nie jest to nowością, wcześniej Shaft także z czymś takim eksperymentował, na przykład w jednym z openingów serii Monogatari).

Ścieżka dźwiękowa jest bardzo przyjemna, myślę, że będę do niej wracał. To samo tyczy się utworów z openingu i endingu. Rzecz jasna voice acting to także najwyższa półka.

Przejdźmy do fabuły. Opis jak zwykle, raczej nie zachęca widza do oglądania. Prawdę powiedziawszy, głównym powodem dla którego zacząłem oglądać ten serial był fakt, że studiem odpowiedzialnym za produkcję jest Shaft. Arakawa Under the Bridge jest komedią, jednak niestandardową. Humor zawarty w tym anime jest bardziej inteligenty niż w większości produkcji, w których komedia to podstawa. Anime to ma formę epizodyczną, nie ma tutaj głównego wątku fabularnego, który by był mocno rozwijany. Zazwyczaj jest to dla mnie dużym minusem, ale w tym przypadku nie przeszkadzało mi ten fakt.

Podstawą serialu są bohaterowie. Jest ich całe mnóstwo. Każdy z nich jest totalnym przeciwieństwem kolejnego. Wszystkich natomiast łączy jeden fakt – nie są normalni (przynajmniej według ogólnoprzyjętych zasad). Mamy tutaj Kappę, Gwiazdę (dosłownie i w przenośni), Siostrę Zakonną – która w rzeczywistości jest byłym agentem służb specjalnych, mężczyznę – który chodzi tylko po białej linii oraz wiele innych.

Wiele sytuacji, mimo wszechobecnego absurdu jest bardzo zabawnych. Różnica kulturowa między ludźmi żyjących przy rzecze Arakawa a resztą społeczeństwa jest na tyle ogromna, że w zasadzie wyklucza ich z życia w normalnym świecie. Autorzy dają nam wyraźnie do zrozumienia, iż ogólnoprzyjęte normy nie są wyznacznikiem normalności. Wyznacznikiem normalności jest społeczność, w której się znajdujemy. Temat jest naprawdę ciekawy, sam pomysł jest dość eksperymentalny i oryginalny, dlatego moim zdaniem warto poświęcić trochę czasu i dać szansę temu tytułowi.

Anime to pokazuje także przemianę, jaka zachodzi w zachowaniu oraz sposobie postrzegania świata przez głównego bohatera. Z każdym rozdziałem, coraz bardziej zauważa fakt, że zasady panujące w jego domu nie mają żadnego odniesienia do rzeczywistości.

Z mojej strony polecam oglądać ten serial metodą dawkowania. Specyficzny humor zawarty w tej produkcji – mimo iż jest inteligentny i rzeczywiście powoduje pojawienie się uśmiechu na twarzy – w nadmiarze najzwyczajniej męczy.

Moja ocena to 6/10 – zgodnie z moim systemem oceniania – spędziłem czas dość przyjemnie, jednak raczej nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek wrócę do tego tytułu.

Poniżej kilka zrzutów:

Ostatnia aktualizacja: 11 stycznia 2021

    Loading...

    Kontakt

      Loading...

      Media Społecznościowe

      Szukaj