1Shares
Miniami-ke recenzja anime

Minami-ke

Serial przedstawia codzienne życie trzech sióstr, o całkowicie odmiennych charakterach – Haruce – najstarszej i najbardziej odpowiedzialnej, pełniącej rolę matki, Kanie – wiecznej marzycielce z lekko za wysoką samooceną, jednak jednocześnie bardzo pozytywnym charakterem, oraz Chiaki – najmłodszej, sprawiającej wrażenie dojrzałej i wszechwiedzącej. Dziewczyny mieszkają same (z bliżej nieokreślonych względów) i mogą liczyć tylko na siebie.

Oprawa audiowizualna Minami-ke.

Oprawa graficzna prezentuje się całkiem dobrze, w szczególności jak a tego typu serię. Animacja jest płynna i od razu widać, że anime to miało sprawnych animatorów oraz dość spory budżet. Tła są raczej ubogie, ponieważ całą uwagę widza ma przykuwać humor, który jest w zasadzie jedynym gatunkiem jaki prezentuje to anime. Projekty postaci są ciekawe i dobrze odzwierciedlają ich charaktery.

Muzyka tła to raczej bardzo proste melodie wydobywające się z jednego instrumentu, wpasowuje się w klimat tego dzieła, jednak (przynajmniej dla mnie) nie nadaje się do normalnego słuchania. Podobał mi się opening i pewnie czasem będę do niego wracał. Aktorzy głosowi standardowo dobrani są świetnie do postaci, które reprezentują.

Fabuła i bohaterowie Minami-ke.

Fabularnie zapowiadała się świetna komedia, pierwszy odcinek wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, świetnie zostały odwzorowane relacje między rodzeństwem – mam analogiczną sytuację w domu – 2 młodszych braci – więc sporo sytuacji widziałem jakby były żywce wyjęte z mojego typowego dnia. To jest zdecydowanie najmocniejszy punkt tego anime. Kolejną bardzo zabawną rzeczą był pewien serial telewizyjny, który namiętnie oglądały główne bohaterki – Sensei to Ninomiya-kun. Opowiadał o zakazanym związku nauczyciela ze swoją uczennicą. Każdy odcinek kończył się… śmiercią Ninomiyi w przeróżnych scenariuszach. Jedynymi słowami wypowiadanymi przez postacie były Sensei oraz  Ninomiya-kun.

Niestety to tyle z ciekawych aspektów tego anime. Sytuacje w szkole (zwłaszcza te z udziałem najmłodszej z sióstr oraz jej znajomych z klasy) były zwyczajnie nudne i dość wtórne, co powodowało u mnie znudzenie. Wspomniana wcześniej ścieżka dźwiękowa tylko potęgowała uczucie nudy w tych sytuacjach. Oprócz głównych bohaterek (z których naturalnie najbardziej polubiłem Kanę) żadni bohaterowie nie przypadli mi do gustu (no może z wyjątkiem Takeru – ich kuzynem, aczkolwiek jest to postać epizodyczna, której twórcy nie poświęcili zbyt wiele czasu).

Anime to posiada cztery sezony, oraz kilka odcinków specjalnych. Seriale posiadające kilka sezonów opisuję zazwyczaj po obejrzeniu całości, jednak w tym przypadku, z racji tego, że nie zamierzam szybko brać się za sequele, napisałem od razu po obejrzeniu pierwszych trzynastu odcinków.

Ocena i podsumowanie Minami-ke.

Moja ocena to 5/10. Minami-ke posiadało duży potencjał, jednak w mojej opinii został on zwyczajnie zmarnowany. Duży plus za świetne ukazanie relacji między rodzeństwem w bardzo humorystyczny i dość realistyczny sposób… i w zasadzie tylko za to.

Podobne anime:

  • Lucky Star
  • Wakaba Girl

Muzyka, której słuchałem podczas pisania:

  • Ray – 初めてガールズ!(Wakaba Girl Opening)

Poniżej kilka zrzutów:

Minami-ke-001 Minami-ke-002 Minami-ke-003 Minami-ke-004 Minami-ke-005 Minami-ke-006 Minami-ke-007 Minami-ke-008 Minami-ke-009 Minami-ke-010 Minami-ke-011 Minami-ke-012 Minami-ke-013 Minami-ke-014 Minami-ke-015 Minami-ke-016 Minami-ke-017 Minami-ke-018 Minami-ke-019 Minami-ke-020 Minami-ke-021 Minami-ke-022 Minami-ke-023 Minami-ke-024 Minami-ke-025 Minami-ke-026 Minami-ke-027 Minami-ke-028 Minami-ke-029 Minami-ke-030 Minami-ke-031 Minami-ke-032 Minami-ke-033 Minami-ke-034 Minami-ke-035 Minami-ke-036 Minami-ke-037 Minami-ke-038 Minami-ke-039 Minami-ke-040 Minami-ke-041 Minami-ke-042 Minami-ke-043 Minami-ke-044 Minami-ke-045

1Shares