Złota jesień odeszła w zapomnienie, a krajobraz za oknem zdominowała szarość. To znak, że czas zaszyć się pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i sprawdzić, co przyniesie nam Anime Zima 2026. Nie będę ukrywał - po roku 2025, który rozpieścił wręcz niewiarygodną liczbą doskonałych produkcji i wysoko zawiesił poprzeczkę, obecny start sezonu wydaje się nieco… rozczarowujący. Nowości nie porywają tak, jak bym tego oczekiwał, a lista do obejrzenia jest sporo skromniejsza niż zwykle. Jest jednak światełko w tunelu, które rozgrzewa moje serce w te mroźne dni - w ramówce znalazły się kontynuacje dwóch serii, na które czekałem z niecierpliwością. Zobaczymy, czy zima 2026 obroni się jakością, skoro brakuje jej ilości.