Kategoria: Anime & Manga, Japonia | Tagi: ,

Seriale anime wiosna 2019, które polecam.


Data publikacji: 28 marca 2019     Autor:

anime wiosna 2019 recenzjeAnime wiosna 2019

Za oknem coraz więcej słońca i zieleni – zaczyna się wiosna oraz kolejny sezon anime. Jak co kwartał przedstawiam listę seriali, które będę oglądał. Przed wami polecajka anime wiosna 2019.

Na samym początku, jak zwykle krótkie podsumowanie poprzedniego sezonu. Polecam zapoznać się z podlinkowanym wpisem, gdyż tutaj wymienię w wielkim skrócie tylko kilka najlepszych z najlepszych serii. Autor obrazka użytego jako tło zapowiedzi: かぐまにくす/kgmnx

  • Boogiepop wa Warawanai – kompletne zaskoczenie. Naprawdę nie spodziewałem się czegoś aż tak dobrego. Murowany kandydat do tytułu anime roku 2019.
  • Gotoubun no Hanayome – świetnie zrealizowana komedia/romans. Spodobało mi się na tyle, że w okolicach 8 odcinka złożyłem zamówienie na wszystkie wydane do tej pory tomy materiału źródłowego w postaci mangi.
  • Yakusoku no Neverland – szczerze powiedziawszy – miałem dość mieszane odczucia względem tego tytułu, mimo iż wiele osób polecało mi mangę jeszcze na długo przed premierą serii TV. Tytuł zdecydowanie godny polecenia.
  • Kakegurui ×× – czerpałem o wiele więcej przyjemności z oglądania, niż wstępnie przypuszczałem. Prawdopodobnie jedyny tytuł anime na wyłączność Netflix warty obejrzenia (przynajmniej dla mnie), który jednocześnie zachował ogólny specyficzny klimat i ducha japońskiej animacji.
  • Endoro~! – studio Gokumi ponownie nie zawiodło. Miałem pewne obawy przed premierą ze względu na to, iż była to ich pierwsza oryginalna seria – na szczęście długo czekać na rozwianie moich wątpliwości nie musiałem.

Rozczarowanie sezonu?

  • Tate no Yuusha no Nariagari – dopuszczałem myśl, o tym, że tym razem Kinema Citrus wyprodukuje coś będącego niewypałem, ale takiej tragedii jednak nie przewidziałem. Isekai w najgorszym możliwym wydaniu.

Wstępne oczekiwania dla sezonu anime wiosna 2019

Chciałbym zaznaczyć, że wpis ten będzie uzupełniany w miarę premier pierwszych odcinków. Standardowo będą dostępne opisy, moja opinia oraz zrzuty ekranu, więc polecam zaglądać tu częściej. PV (preview video/trailery) znajdują się na liście pod następnym nagłówkiem. Przypominam o nowej sekcji – najlepszych według mnie bohaterów oraz utworów z OP i ED (zostanie uzupełniona pod koniec sezonu).

Kono Yo no Hate de Koi wo Utau Shoujo YU-NO – adaptacja najlepszej historii jaką dano było mi przeczytać i doświadczyć (o czym wspominałem już kiedyś w recenzji oraz w opisie pierwszego PV). Mam nadzieję, że studio Feel podoła (tak jak miało to miejsce w przypadku Da Capo). Jeśli im to wyjdzie, będziemy mieli zapewne do czynienia z anime dekady. Trzymam kciuki. Senryuu Shoujo – nie widziałem jeszcze żadnego serialu studia Connect, dodatkowo PV jest naprawdę uroczy (i character design bardzo mi się spodobał). Hitoribocchi no Maru Maru Seikatsu – materiał źródłowy to świetna komedia slice of life. Studio C2C bez problemu powinno przenieść tę historię na ekran telewizora. Dodatkowo Morishita Chisaki ma swój debiut jako aktorka głosowa w roli głównej bohaterki [!], mam nadzieję, że stanie na wysokości zadania. Fruits Basket – do mangi zabierałem się już od dawna i z jakiegoś powodu nigdy nie zacząłem czytania (mimo faktu, że sporo osób mi ten tytuł polecało). Mam nadzieję, że TMS Entertainment nie zawiedzie. Sewayaki Kitsune no Senko-san – studio Doga Kobo, więc z automatu leci do listy oglądanych. Midara na Ao-chan wa Benkyou ga Dekinai – tutaj będę szczery – spodobał mi się plakat i postanowiłem dodać do listy, później sprawdziłem jeszcze studio. Okazało się, iż za produkcję odpowiada Silverlink, więc moje oczekiwania wzrosły. Joshikausei – tutaj ponownie, spodobał mi się plakat. Następnie spojrzałem na tagi – Slice of Life. To mi wystarczyło. Miałbym lekkie obawy względem studia Seven, lecz poprzez Kyoto Teramachi Sanjou no Holmes z lata poprzedniego roku udowodnili, że jak chcą, to potrafią. Hachigatsu no Cinderella Nine – sportówka o baseballlu z pełną kobiecą obsadą – dlaczego nie 🙂 Bokutachi wa Benkyou ga Dekinai – debiut studia Silver oraz Arvo Animation – jak już wiele razy wspominałem – nowi gracze wkraczający do gry zawsze wzbudzają moje zainteresowanie. Szczególnie, jeśli startują tytułem, który odpowiada mi klimatem. Yatogame-chan Kansatsu Nikki – to z pewnością będzie short. W końcu prawie cały dorobek Creators in Pack to serie z odcinkami kilkuminutowymi. Mayonaka no Occult Koumuin – serią tą zainteresowałem się tylko i wyłącznie przez wzgląd na twórców. LIDENFILMS powinno dostarczyć mi oglądalną serię zarówno pod względem wizualnym (działają w pojedynkę, więc to prawie pewne) jak i fabularną. No i Fukuyama Jun w głównej roli. Kenja no Mago – ponownie Silverlink. W przeszłości zaskakiwali mnie również produkcjami niebędącymi w kręgu moich zainteresowań. Mam nadzieję, że podobnie będzie i w tym przypadku, choć oczekiwań w zasadzie nie mam. Nande Koko ni Sensei ga!? – wygląda na przyzwoitą komedię ecchi. Przy okazji debiut telewizyjny tear-studio, więc nie mam powodu by nie dać szansy temu tytułowi. Nobunaga-sensei no Osanazuma – druga pozycja studia Seven tego sezonu. PV przypomina Okusama ga Seitokaichou! i również wygląda na short.

Jeszcze dwie sprawy:

  1. Dlaczego opisy zawsze zaczynam od strony wizualnej? Dlatego ponieważ jest to zazwyczaj pierwsza rzecz, którą widzimy i szczególnie w przypadku pierwszych odcinków – zapada w pamięć.
  2. Dlaczego nie opisuję/oglądam serii X? Przecież jest taka super i w ogóle. Nie wiem co teraz będzie komercyjnym hitem, ale skoro nie wymieniłem tego w moim wpisie, to znaczy, że kompletnie mnie to anime nie obchodzi. Nie wymieniam takich serii ponieważ szkoda mi czasu, żeby je oglądać – tym samym ich nie polecam – ponieważ jak już wiele razy wspomniałem – polecam tylko to, co mnie interesuje.

Właściwe wstępne podsumowanie sezonu anime wiosna 2019

Czas na właściwe wstępne podsumowanie sezonu anime wiosna 2019, zaczynając od serii, których oczekuję najbardziej, kończąc na tych, mi obojętnych (część z nich może okazać się kompletną stratą czasu – gdyby tak się stało, tytuł będzie przekreślony poniżej – jeśli zdarzy się sytuacja, iż seria wyląduje w porzuconych już po pierwszym odcinku, nie będę jej wcale recenzował). Krótkich serii nie będę opisywać (tych z odcinkami do 8 minut), mimo iż je wymienię (chyba że coś wyjątkowo mi się spodoba). Może się również zdarzyć, że pewne tytuły zostaną dopisane:

  • Kono Yo no Hate de Koi wo Utau Shoujo YU-NO / この世の果てで恋を唄う少女YU-NO | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Senryuu Shoujo / 川柳少女 | ( PV1 ) ( PV2 ) ( PV3 )
  • Hitoribocchi no Maru Maru Seikatsu / ひとりぼっちの○○生活 | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Fruits Basket | ( PV1 )
  • Sewayaki Kitsune no Senko-san / 世話やきキツネの仙狐さん | ( PV1 )
  • Midara na Ao-chan wa Benkyou ga Dekinai / 淫らな青ちゃんは勉強ができない | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Joshikausei / 女子かう生 (short) | ( PV1 )
  • Hachigatsu no Cinderella Nine (TV) / 八月のシンデレラナイン (TV) | ( PV1 )
  • Bokutachi wa Benkyou ga Dekinai / ぼくたちは勉強ができない | ( PV1 )
  • Yatogame-chan Kansatsu Nikki / 八十亀ちゃんかんさつにっき (short) | ( PV1 )
  • Shoumetsu Toshi / 消滅都市 | ( PV1 ) ( PV2 )
  • Mayonaka no Occult Koumuin / 真夜中のオカルト公務員 | ( PV1 ) ( PV2 ) ( PV3 )
  • Kenja no Mago / 賢者の孫 | ( PV1 )
  • Nande Koko ni Sensei ga!? / なんでここに先生が!? | ( PV1 ) ( PV2 ) ( PV3 )
  • Nobunaga-sensei no Osanazuma / ノブナガ先生の幼な妻 | ( PV1 )

Pozostałości z poprzedniego sezonu:


Jeszcze raz przypominam o fakcie, że opisy, zdjęcia i moje opinie pojawiać będą się na bieżąco, w miarę ukazywania się pierwszych odcinków. Kolejność opisów poniżej = kolejność premier odcinków. Pełną ramówkę sezonu anime wiosna 2019 można znaleźć np tutaj.

Podobnie jak we wpisie dotyczącym poprzedniego sezonu, pod opisem danego anime pojawi się moja ocena (według schematu dostępnego poniżej) po pierwszym, szóstym oraz ostatnim odcinku:

Tak – uważam, iż dana produkcja jest warta uwagi.

Nie do końcaw przypadku pierwszego odcinka zazwyczaj znaczyć to będzie, że nie zostało w nim ukazana wystarczająco wiele fabuły, by polecić daną serię. W przypadku szóstego – seria jest przeciętna i można ją pominąć.

Nie – nie polecam, szkoda czasu.

Tak jak w poprzednim sezonie, będę także informować o jakości tłumaczenia. Gdy do danej serii będzie istniała lepsza alternatywa dla oficjalnych subów, pochodzących od Crunchyroll czy Funimation (a tym samym i HorribleSubs), to pojawi się stosowna notka po wrażeniach z pierwszego odcinka.

Opisy, zrzuty oraz opinie sezon anime wiosna 2019


Kono Yo no Hate de Koi wo Utau Shoujo YU-NO - Recenzja anime wiosna 2019Kono Yo no Hate de Koi wo Utau Shoujo YU-NO / この世の果てで恋を唄う少女YU-NO

Arima Takuya to młody uczeń, którego ojciec – historyk poświęcił swoje życie na różnego rodzaju badania, a ostaniami czasy słuch o nim zaginął. Przez wielu został uznany za zmarłego. Podczas przerwy wakacyjnej Takuya otrzymuje tajemniczą paczkę od swojego ojca z dołączonym listem – dowiaduje z niego się o istnieniu równoległych linii czasu. Chłopiec na początku odbiera to jako głupi żart, ale wkrótce po tym orientuje się, że jest w posiadaniu urządzenia, które umożliwia mu przemieszczanie się między wymiarami rzeczywistości. Otrzymany list stawia także pod znakiem zapytania rzekomą śmierć jego ojca…

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – mimo wszystko ponownie mocno zachęcam do przeczytania materiału źródłowego, ponieważ jest to jedna z najlepszych (dla mnie  – na chwilę obecną – najlepsza) powieści wizualnej jakie kiedykolwiek powstały. Dodatkowo tłumaczenie jej jest świetne. Wracając do adaptacji – pierwszy odcinek to adaptacja prologu – czyli grubo ponad 3 godzin czytania. Oczywiście na kompromisy trzeba było pójść i mimo wszystko uważam, że wyszło to – o dziwo – całkiem zgrabnie.

Nie podobało mi się jednak jak twórcy użyli sountracku (oryginalne utwory w nowej aranżacji oraz nowe kompozycje) – mam nadzieję, że ten aspekt się poprawi w następnych odcinkach, ponieważ ścieżka dźwiękowa odgrywa tutaj jedną z kluczowych ról.

Na chwilę obecną nie brak tłumaczenia.

 


Hitoribocchi no Maru Maru Seikatsu - Recenzja anime wiosna 2019Hitoribocchi no Maru Maru Seikatsu / ひとりぼっちの○○生活

Hitori Bocchi ma ogromny problem z nawiązywaniem nowych znajomości i prowadzeniem naturalnych konwersacji. Jej jedyna przyjaciółka – Yawara Kai  wybrała inną szkołę oznajmiając, że zrywa z nią kontakt do czasu, aż nie znajdzie znajomych w nowej szkole. Bocchi bierze tę sprawę na poważnie i już od pierwszego dnia stara się zmienić, co skutkuje pogłębieniem jej fobii przed ludźmi. Na szczęście dziewczyna zajmująca ławkę przed nią szybko domyśla się o co chodzi i otwiera się na nieśmiałą Bocchi.

 

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – czegoś tak słodkiego nie widziałem już od dawna. C2C świetnie poradziło sobie z przełożeniem mangi na format serialu. Do teraz nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo podobał mi się startowy epizod. Ponadto – Morishita Chisaki debiutująca jako aktorka głosowa, w roli głównej bohaterki idealnie się w nią wcieliła i brzmiała dokładnie tak, jak wyobrażałem sobie głos Bocchi podczas czytania mangi. Liczę na to, że w najbliżej przyszłości dostanie więcej ról.
Swoją drogą większość imion w tej serii to gry słowne.
Hitori Bocchi – samotna
Sunao Nako – jej nazwisko oznacza bezpośrednia/otwarta
Honshou Aru – skrywająca swą prawdziwą naturę
Sotoka Rakita – ta, która przybyła z zewnątrz (blondynka zza granicy)
Kurai Kako – mroczna przeszłość
Oshie Teruyo – powiedz mi więcej (oshie znaczy uczyć, teru to angielskie tell, partykuła yo w uproszczeniu podkreśla oczywistość)

Powiem szczerze, że nie byłem przygotowany na coś tak dobrego. Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków.

 


Fruits Basket - Recenzja anime wiosna 2019Fruits Basket

Szesnastoletnia Tooru Honda zostaje sierotą po nieszczęśliwym wypadku, w którym zginęła jej matka. W finalnym rozrachunku kończy bez dachu nad głową, ponieważ nikt z jej rodziny nie chce jej przyjąć do siebie. Tooru wyprowadza się do… namiotu. Okazuje się jednak, iż rozłożyła go na prywatnym terenie tajemniczej rodziny Souma i po pewnym czasie właściciele odkrywają jej miejsce zamieszkania jednocześnie oferując pomoc. Jeszcze tego samego dnia wychodzi na jaw sekret skrywany przez nich od wielu lat.

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – to co wydarzyło się pod koniec odcinka nie było dla mnie zaskoczeniem (czytałem w przeszłości kilka rozdziałów mangi). Całość pod względem oprawy wizualnej prezentuje się przepięknie. Zarówno pod względem projektów postaci jak i całej reszty, łącznie z cieniowaniem – tak staranne cieniowanie to rzadkość w obecnych czasach. Gdzieś kiedyś przeczytałem, że można spodziewać się dużej dramy, czekam więc z niecierpliwością.


Hachigatsu no Cinderella Nine (TV) - Recenzja anime wiosna 2019Hachigatsu no Cinderella Nine (TV) / 八月のシンデレラナイン (TV)

Arihara Tsubasa marzy o założeniu kobiecego klubu baseballowego w swojej nowej szkole. Nie tracąc czasu ogłasza to zaraz po ceremonii otwarcia. Wstępnie nikt nie okazuje zainteresowania, na dodatek przewodniczącej rady uczniowskiej wyraźnie ten pomysł się nie spodobał. Tsubasa nie rezygnuje ze swych planów i szybko werbuje dwie niezdecydowane odnośnie wyboru klubu dziewczyny w jej wieku, które nie miały wcześniej nic z baseballem wspólnego…

 

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – Hachigatsu no Cinderella Nine zaczęło się dokładnie tak, jak większość historii tego typu. Energiczna główna bohaterka przekonuje innych bohaterów, że jej pomysł jest świetny, a następnie pełni rolę spoiwa całego zespołu. Dołącza kolejno słaba/niezdarna dziewczyna, która chce coś zmienić w swym życiu – Akane oraz Yuuki – mająca trudne wspomnienia z czasów, w których była członkiem innej drużyny. Na przeszkodzie staje przewodnicząca rady uczniowskiej mająca oczywiście jakieś ale (daję głowę, że dość szybko do nich dołączy). Czy zatem jest jakikolwiek sens oglądania tej serii? Nie mam powodów, aby odradzić oglądania. Bohaterki są przyjemne, oprawa wizualna – może nie najwyższych lotów, ale wciąż miła dla oka. W finalnym rozrachunku całkiem przyjemnie spędziłem te 20 minut i chętnie obejrzę kolejne odcinki.


Bokutachi wa Benkyou ga Dekinai - Recenzja anime wiosna 2019Bokutachi wa Benkyou ga Dekinai / ぼくたちは勉強ができない

Yuiga Nariyuki robi wszystko, by ukończyć szkolę z wyróżnieniem, gdyż do tej pory jego wyniki były po prostu przeciętne. Dyrektor zauważa ten fakt i proponuje mu układ, dzięki któremu jego marzenie się spełni i dostanie wyróżnienie. Musi jednak dokonać niemożliwego – udzielić korepetycji niezwykle uzdolnionym w ściśle określonych kierunkach uczennicom z dziedzin, w których sobie nie radzą. Owe dziewczyny to humanistka – Furuhashi Fumino, oraz ekspert od przedmiotów ścisłych – Ogata Rizu. Nariyuki nie zdaje sobie jednak sprawy z tego przed jak trudnym zadaniem staje…

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – mimo dość średniej oprawy wizualnej startowy odcinek oglądało mi się całkiem przyjemnie. Obie bohaterki są urocze (jednak obligatoryjnie #TeamFumino) i chętnie zobaczę ich losy w kolejnych epizodach. PS. zdecydowanie polecam poprawione wydanie od AnonsAlliance, ponieważ oficjalne tłumaczenie jest po prostu kiepskie.


Midara na Ao-chan wa Benkyou ga Dekinai - Recenzja anime wiosna 2019Midara na Ao-chan wa Benkyou ga Dekinai / 淫らな青ちゃんは勉強ができない

Horie Ao będąc w szkole podstawowej chciała pochwalić się pochodzeniem swojego imienia. Napisała więc krótkie wypracowanie wyjaśniające znaczenie swego imienia według tego, co usłyszała od swojego ojca (popularnego autora serii erotycznych). Nazywam się Horie Ao, moje imię wybrał dla mnie mój tata. Znak Ao w moim imieniu jest taki, jak w słowie Aokan. Niewinna dziewczynka nie wiedziała jednak, że słowo aokan, oprócz “snu pod gwieździstym niebem” znaczy również “seks w miejscu publicznym”. Od tego wydarzenia mija dziesięć lat, Ao wciąż nie może zapomnieć o tym, co wydarzyło się w przeszłości. Planuje poświęcić wszystko i zająć się tylko nauką, by jak najszybciej wyrwać się z domu rodzinnego.

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – szykuje się rewelacyjna komedia. Oprawa wizualna i projekty postaci dodatkowo umilają oglądania. Niestety odcinki trwają tylko połowę standardowego czasu antenowego. Również czołówka oraz motyw napisów końcowych skrócono do minuty, więc samego materiału zostaje tak naprawdę 10 minut. Polecam również napisy od Nii-sama, ponieważ w oficjalnym wydaniu nie dość, że kompletnie zniszczono cały początek dotyczący imienia głównej bohaterki, to dodatkowo pozmieniano całą masę innych rzeczy.


Mayonaka no Occult Koumuin - Recenzja anime wiosna 2019Mayonaka no Occult Koumuin / 真夜中のオカルト公務員

Miyako Arata zaczyna pracę w biurze specjalnego oddziału służb porządkowych zlokalizowanym w Shinjuku. Każda z 23 dzielnic Tokio posiada swój oddział. Zadaniem pracowników jest lokalizowanie zjawisk paranormalnych i zachowanie porządku między światem ludzi i światem duchowym. Już pierwszego dnia pracy ekipa z Shinjuku zabiera niczego nieświadomego Aratę na patrol i przedstawia na czym będzie polegać jego praca. Chłopak mimo zdumienia zachowuje zimną krew. Podczas realizowania jednego z powierzonych mu zadań zauważa anioła i tengu rozmawiających ze sobą. Szybko okazuje się, iż planują wspólną przyszłość. Niestety stosunki między aniołami i tengu nie należą do najprzyjaźniejszych. Para kochanków zostaje zauważona przez przedstawicieli rodzin dwóch ras, co doprowadza do potężnego konfliktu…

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – wygląda mi to na epizodyczną serię łączącą folklor japoński i zachodni w jedną całość pod przykrywką serii detektywistycznej. Całkiem przyjemny start i pozytywne zaskoczenie. Cieszę się, że dałem szansę temu tytułowi. Warto wspomnieć o ścieżce dźwiękowej – jest po prostu świetna.


Senryuu Shoujo - Recenzja anime wiosna 2019Senryuu Shoujo / 川柳少女

Yukishiro Nanako to pogodna dziewczyna mająca problem z werbalną komunikacją. Zamiast słów pisze senryuu (krótkie formy poetyckie) w celu wyrażenia swych myśli i emocji. Razem z chłopakiem owianym złą sławą ze względu na swoją przeszłość – Busujimą Eiji współtworzą szkolny klub literacki.

 

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – jakie to było słodkie. Hanazawa Kana w roli głównej bohaterki jak zwykle pokazała swój talent idealnie wpasowując się w charakter głównej bohaterki jednocześnie podwajając efekt słodkości. Senryuu Shoujo to kolejny tytuł tego sezonu z okrojonym do 12 minut czasem antenowym. Studio Connect dało jednak rady pod każdym względem i całość ogląda się niezwykle przyjemnie. Dodatkowo projekty postaci są naprawdę urocze (zwłaszcza główna bohaterka). Czekam na więcej!


Shoumetsu Toshi - Recenzja anime wiosna 2019Shoumetsu Toshi / 消滅都市

Pewnego dnia całe miasto znika z powierzchni Ziemi. Miejsce to zostaje odgrodzone od świata i silnie strzeżone. Takuya – profesjonalny doręczyciel spotyka Yuki – jedyną ocalałą ze wspomnianej katastrofy. Dostaje on zadanie doręczenie dziewczyny do wnętrza zakazanej strefy po otrzymaniu wiadomości od jej ojca. Niedługo po wyruszeniu w podróż para podróżników zostaje zaatakowana przez tajemniczą grupę ludzi…

 

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – początek przypomina mi trochę Gokukoku no Brynhildr. Z racji tego, iż jest to jedna z moich ulubionych mang, chętnie obejrzę coś w podobnych klimatach. No i Hanazawa Kana (ponownie) w roli głównej bohaterki. Oprawa wizualna… trudno powiedzieć. Ten odcinek zawierał sporo dynamicznych scen i stężenie grafiki 3D było niestety dość spore (lecz w tym przypadku nie wpłynęło to znacząco na moje postrzeganie tego tytułu – przynajmniej na chwilę obecną). W bardziej statycznych scenach ilość szczegółów utrzymywała się na zadowalającym poziomie (co widać na zrzutach).


Sewayaki Kitsune no Senko-san - Recenzja anime wiosna 2019Sewayaki Kitsune no Senko-san / 世話やきキツネの仙狐さん

Pewnego wieczoru pogrążony w rutynie życia codziennie programista Nakano zastaje w swoim domu młodą dziewczynę przygotowującą kolację. Przedstawia się jako Senko – 800 letnia bogini Inari. Oznajmia mu, iż przybyła by wyleczyć go z chronicznego zmęczenia oraz nadać jego życiu odrobinę światła.

 

 

 

Czy polecam po pierwszym odcinku? Tak – zdecydowanie. W końcu powrót Doga Kobo na ich właściwe tory (po raczej średnio udanych Uchi no Maid ga Uzasugiru! i Watashi ni Tenshi ga Maiorita!). Sewayaki Kitsune no Senko-san ma w sobie to bliżej nieokreślone coś, co uwielbiam w produkcjach tego studia. Dwadzieścia minut minęło w mgnieniu oka, czekam na kolejne odcinki z niecierpliwością.


Oczekiwanie na nowe odcinki…