Natsu Iro Sunadokei

Natsu-Iro no Sunadokei

Makimura Koutarou postanawia wyznać miłość najbardziej niedostępnej dziewczynie w jego szkole – Serizawa Kaho. Jednak dzień przed tym zauważa dziwną kobietę, która przez przypadek wysyła go w niedaleką przyszłość. Chłopak dowiaduje się, że Kaho zostaje jego dziewczyną, jednak ginie w nieszczęśliwym wypadku. Po powrocie do swojego czasu Koutarou zaczyna robić wszystko, by zmienić przyszłość .

Oprawa audiowizualna Natsu-Iro no Sunadokei

Z racji tego, że OVA ta ma tylko dwa odcinki, opis też raczej będzie krótki. Zacznijmy od oprawy graficznej. Anime to pochodzi z roku 2004, biorąc pod uwagę ten fakt, oraz to, że jest to bardzo krótki serial – oprawa wizualna jest naprawdę porządna. Postacie wyglądają estetycznie i po prostu ładnie (lubię taki styl), tła raczej ubogie (ale nie oczekujmy zbyt wiele od niskobudżetowej produkcji), animacja całkiem znośna. Podobała mi się ścieżka dźwiękowa, ale jest praktycznie nie do zdobycia, także nie mam możliwości posłuchania tego ponownie. Opening oraz ending także całkiem wporządku.

Ocena i podsumowanie Natsu-Iro no Sunadokei

Jest to coś co lubię chyba najbardziej w anime – romans połączony z elementami sci-fi/fantasy (i do tego mieszanie w linii czasu). Naprawdę żałuję, że twórcy nie zrobili z tego choć sześciu epizodów, bo materiału było całkiem sporo (źródłem była gra visual novel z Playstation 2), pewne ważne wątki zostały potraktowane bardzo pobieżnie, przez co całość dawała wrażenie nieustannego pędu (w negatywnym znaczeniu) i zakończenie wyszło trochę naiwnie. Mimo tych kilku minusów, uważam, że twórcy całkiem nieźle poradzili sobie z upakowaniem tak dużej ilości materiału w dwa trzydziestominutowe odcinki. Ogólny koncept  podobał mi się niezmiernie dlatego też ocenę ten fakt zawyżył.

Moja ocena to 7/10.

Podobne anime

  • Suzumiya Haruhi no Shoushitsu (oczywiście bez wcześniejszego obejrzenia serialu oglądanie tego filmu nie ma najmniejszego sensu)
  • Lamune
  • Ushinawareta Mirai wo Motomete
  • Daitoshokan no Hitsujikai
  • H2O: Footprints in the Sand (w tym przypadku głównie ogólny klimat jest podobny)

Muzyka, której słuchałem pisząc ten tekst:

  • Laurent Garnier – Early Works (album)
  • LTJ Bukem – Journey Inwards  (album)

Poniżej kilka zrzutów:

Natsu-Iro-Sunadokeit-001 anime Natsu-Iro-Sunadokeit-002 Natsu-Iro-Sunadokeit-003 Natsu-Iro-Sunadokeit-004 Recenzja Anime Natsu-Iro-Sunadokeit-005 Natsu-Iro-Sunadokeit-006 Natsu-Iro-Sunadokeit-007 Natsu-Iro-Sunadokeit-008 Natsu-Iro-Sunadokeit-009 Natsu-Iro-Sunadokeit-010 anime Natsu-Iro-Sunadokeit-011 Natsu-Iro-Sunadokeit-012 Natsu-Iro-Sunadokeit-013 anime Natsu-Iro-Sunadokeit-014 Natsu-Iro-Sunadokeit-015 Natsu-Iro-Sunadokeit-016 anime Natsu-Iro-Sunadokeit-017 Natsu-Iro-Sunadokeit-018 Natsu-Iro-Sunadokeit-019 anime Natsu-Iro-Sunadokeit-020 Natsu-Iro-Sunadokeit-021 Natsu-Iro-Sunadokeit-022 anime Natsu-Iro-Sunadokeit-023 Natsu-Iro-Sunadokeit-024 Natsu-Iro-Sunadokeit-025 Natsu-Iro-Sunadokeit-026 Natsu-Iro-Sunadokeit-027 Natsu-Iro-Sunadokeit-028 anime Natsu-Iro-Sunadokeit-029 Natsu-Iro-Sunadokeit-030