Kategoria: Anime & Manga, Japonia | Tagi: ,

Binbou Shimai Monogatari / 貧乏姉妹物語 (2006)


Data publikacji: 31 lipca 2018     Autor:

0Shares
Binbou Shimai Monogatari - recenzja anime - rascal.pl

Binbou Shimai Monogatari

Kyou i Asu to siostry zdane wyłącznie na siebie. Ich matka umarła, a ojciec zostawił je na pastwę losu przez uzależnienie od hazardu. Mimo trudnej sytuacji życiowej dziewczyny postanowiły stawić czoła trudom życia. Kyou oprócz codziennego uczestnictwa w zajęciach szkolnych pracuje dorywczo rozwożąc gazety, natomiast młodsza Asu zajmuje się domem, przygotowuje posiłki i pomaga w zarządzaniu ich skromnym budżetem.

 

 

 

 

Oprawa audiowizualna Binbou Shimai Monogatari

Mimo, iż nie przepadam za studiem Toei Animation, to muszę ich w tym momencie pochwalić. Sama animacja może w wielu momentach lekko niedomaga, lecz cała reszta (projekty postaci, tła i dbałość o szczegóły) prezentują się naprawdę ślicznie. Uwielbiam tego typu w pełni ręcznie rysowane tła. Nadają one specyficznego klimatu, który często wyróżnia anime z lat ~2002~2007.

Ścieżka dźwiękowa nie złapała mnie za serce, szczerze powiedziawszy trudno by mi było zanucić cokolwiek. Podobnie sprawa wygląda z utworami wykorzystanymi w OP/ED. Jeśli chodzi o głosy postaci – jak zwykle nie mam nic do zarzucenia, choć żadnej wybitności się tutaj nie doszukałem.

Fabuła i bohaterowie Binbou Shimai Monogatari

Binbou Shimai Monogatari to typowa seria slice of life. Nie ma ciągłej fabuły, choć z odcinka na odcinek nasze bohaterki poznają nowych ludzi, (często aktywnie) występujących w kolejnych epizodach. Serial pokazuje trudności życia codziennego, z którymi zmagają się dwie siostry pozbawione rodziny. Poruszane są różne wątki, od tych najbardziej trywialnych po poważniejsze i chwytające za serce. Niemniej jednak mam wrażenie, że niektóre sceny były niepotrzebnie zbyt bardzo przedramatyzowane, co powodowało odwrotny skutek do zamierzonego. Możliwe, iż był to zabieg celowy mający uwrażliwić widza na sprawy niemające znaczenia dla przeciętnego człowieka, wybrzmiewajace kompletnie inaczej w przypadku kogoś, kto ma tylko jedną bliską osobę.

Oprócz tego pokazane zostają różne wątki poboczne – takie jak backstory starszego samotnego właściciela budynku, w którym mieszkają bohaterki, problemy obrzydliwie bogatej koleżanki z klasy Asu czy załamanie nerwowe obiecującego muzyka mieszkającego drzwi obok. Dużą wagę również postawiono na ukazanie w jaki sposób siostry podchodzą do zakupów, wyłapywania promocji i planowania obiadów.

Lekko mógłbym się doczepić sposobu reżyserii – miałem miejscami wrażenie, że reżyserowi brakowało miejscami koncepcji w jaki sposób zrealizować dane sceny. Przekładało się to niestety także na reżyserię obrazu i sam montaż, które były dość nierównie pod względem prezentowanego poziomu. Raz byłem zaskakiwany przez kreatywne przejścia z jednego ujęcia do drugiego, innym razem nie wiedziałem dlaczego dana scena już się skończyła / trwa tak długo. Mimo wszystko bardzo podobało mi się jak została przedstawiona relacja między rodzeństwem – wzajemnie wspieranie i szacunek.

Ocena i podsumowanie Binbou Shimai Monogatari

Jeśli szukasz dość dobrej serii slice of life o codziennym życiu w ciut innym settingu, niż zazwyczaj ma to miejsce, zdecydowanie polecam dać szansę Binbou Shimai Monogatari. Zwłaszcza, że to tylko 10 odcinków. Z mojej strony ocena 7/10.

Z jakim tłumaczeniem polecam oglądać Binbou Shimai Monogatari

  • Doremi / Melody – nie mam kompletnie nic do zarzucenia temu tłumaczeniu. Wszystko jest tak, jak  być powinno.

Zrzuty ekranu:

0Shares